Top 10: najbardziej wyczekiwane premiery filmowe 2014 roku

27.12.2013


Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.
[U autorki akcji możecie poczytać o Top 10 więcej i zapoznać się z poprzednimi rankingami]


Moje Top 10 prezentuje się tak [kliknij na tytuł aby przenieść się na filmwebową stronę o filmie] :
1.   Wilk z Wall Street [premiera – 3 stycznia]
2.   Biegnij, chłopcze, biegnij [premiera 10 stycznia]
3.   Sekretne życie Waltera Mitty [premiera 17 stycznia]

4.   Ratując pana Banksa [premiera 24 stycznia]
5.   Hannah Arendt [premiera 24 stycznia]
6.   Sierpień w hrabstwie Osage [premiera 24 stycznia]
7.   Matterhorn [premiera 7 lutego]
8.   Tajemnica Filomeny [premiera 21 lutego]
9.   Kamienie na szaniec [premiera 7 marca]
10. Kiedy umieram [premiera 11 kwietnia]


A skoro o filmach mowa, to postanowiłam zmierzyć się z listą 100 najlepszych filmów dekady – szczegóły tutaj.

Zobacz również

20 komentarze

  1. Już od samego początku powstawania "Kamieni na szaniec" czekam z niecierpliwością na ekranizację :) Mam nadzieję, że będzie potrafiła równie dobrze chwycić za serca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również liczę na to, że film sprosta moim wymaganiom :)

      Usuń
  2. Nadchodzący rok może być interesujący pod względem filmowym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby rzeczywistość dorównała zapowiedziom :)

      Usuń
  3. "Sekretne życie Waltera Mitty" to chyba coś dla mnie - wcześniej jakoś nie zwróciłam na niego uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie we wszystkich pridukcjach, ale ogólnie lubię Bena Stillera :)

      Usuń
  4. "Wilk z Wall Street" i "Tajemnica Filomeny" - wydają się chyba najbardziej trafiać w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czekam na "Kamienie na szaniec" oraz "Biegnij chłopcze biegnij". Kocham takie filmy, ale zawsze na nich zalewam się łazmi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przyznam, że raczej na filmach nie płaczę, nawet na tych bardziej wzruszających, ale w środku zwykle kłębi się we mnie mnóstwo emocji.

      Usuń
  6. Filmweb nie pozwala mi sprawdzić wszystkich zapowiedzi na 2014 rok..jakiś błąd chyba:/ W każdym razie, wymienione przez Ciebie polskie filmy zapowiadają się całkiem dobrze. "Hannah Arendt" również.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oooo, "Kamienie na szaniec"!!!!!
    Resztę też bym ochoczo obejrzała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja czekam na ekranizacje powieści - Więzień labiryntu, Niezgodna, Kosogłos :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie przejrzałam premier na przyszły rok. Póki co, czekam na ogłoszenie nominacji do Oscarów, bo to one wpływają znacząco na to, co oglądam w styczniu i lutym. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam okazję widzieć "Hannę Arendt" na Transatlantyku i jak najbardziej polecam!
    Świetnie to zrealizowali :>

    Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej się cieszę na perspektywę obejrzenia :)

      Usuń
  11. Ja raczej nie oglądam nowości :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, a ja chyba najbardziej czekam na Zniewolonego i Złodziejkę książek, chociaż pewnie jeszcze po drodze znajdzie się kilka innych :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Złodziejki książek" nie czytałam więc automatycznie film na ten moment nie budzi mojego specjalnego zainteresowania ;) Może zmieni się to po lekturze :)

      Usuń

Zapraszam do dyskusji i dziękuję za każde pozostawione słowo :)

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy