Henrik Fexeus - Zwierzę ofiarne



Henrik Fexeus, Zwierzę ofiarne [Offerdjuret], tłum. Ewa Wojciechowska, Czarna Owca, 2026, 512 stron.
Mementoserien, tom 1

Nikogo nie dziwi, że nie pamięta się zbyt wiele ze swojego wczesnego dzieciństwa, ale gdy ta niepamięć dotyczy aż dwunastu pierwszych lat życia, to robi się już dosyć niepokojąco. David Lund jako dorosły mężczyzna pogodził się z takim stanem rzeczy. Tyle tylko, że nagle okazuje się, że ten czas, który dla niego jest ciemną plamą, może kryć w sobie niebezpieczne tajemnice - takie, których ujawnienie jest w stanie zniszczyć życie wielu osobom.

Czytaj dalej

A.R. Torre - Dobre kłamstwo



A.R. Torre, Dobre kłamstwo [The Good Lie], tłum. Robert J. Schmidt, 2026, Muza, 350 stron.

Krwawy Rzeźnik złapany! Brutalny i do tej pory nieuchwytny seryjny morderca wreszcie przestaje być jedynie pseudonimem, a zyskuje imię i nazwisko - Randall Thompson. Dowody przeciwko nauczycielowi lokalnego liceum są mocne, bo wskazała go jego niedoszła ofiara, której udało się uciec. W winę mężczyzny nie wierzy jednak ceniony prawnik Robert Kavin i ta wiara musi być niezwykle silna, bo przecież inaczej nie podjąłby się obrony zabójcy własnego syna, prawda? W sprawę zaangażowana zostaje także Gwen Moore - psychiatrka mająca na co dzień ma do czynienia z pacjentami u których obsesje i gwałtowność często idą w parze...

Czytaj dalej

Uketsu - Dziwne obrazki



Uketsu, Dziwne obrazki [Hennae], tłum. Sara Manasterska, Czarna Owca, 2025, 272 strony.

Ile można wyczytać z pozornie zwyczajnych obrazków? Czy dziewczyna z rozwianymi włosami kryje w sobie jakąś tajemnicę? Co oznacza rysunek uśmiechniętego dziecka, domu i drzewa? A pozostałe? Czy rzeczywiście opowiadają jakąś historię? I co ma z tym wszystkim wspólnego pewien blog, którego prowadzenie autor porzucił? Wszystkie te pytania od początku osnute są w „Dziwnych obrazkach” niepokojącą atmosferą i czymś mrocznym, co czai się między stronami.

Czytaj dalej

Stephen King - Christine



Stephen King, Christine, tłum. Agnieszka Lipska, Prószyński i S-ka, 2014, 528 stron.

Stephen King w jakiś dziwny sposób potrafi utrzymać moją uwagę nawet wtedy, gdy wydaje mi się, że akurat ta powieść nie będzie szczególnie porywająca. Z obawą podchodziłam do „Christine”, bo myśl, że samochód ma być jedną z głównych postaci jakoś nie budziła mojego entuzjazmu. Postanowienie przeczytania wszystkich książek jednego z ulubionych autorów było jednak silnym motywatorem, by dać tej historii szansę. 

Czytaj dalej

Krótkie podsumowanie lutego


Czy tylko ja miałam wrażenie w lutym, że ta zima trwa już co najmniej pół roku? Zazwyczaj nie jestem taką marudą, ale te mroźne dni jakoś dały mi się we znaki. I jeszcze gdyby to się wiązało z zakopaniem pod kocykiem z ciepłą herbatką i książką to pewnie zniosłabym tę aurę lepiej, ale w gruncie rzeczy nie spędziłam na czytaniu w tym miesiącu dużo czasu. 

Cieszę się jednak, że miałam okazję spotkać się ponownie z rodziną Neshov, a także wrócić do serii Rizzoli/Isles, którą kiedyś czytałam (pierwsze trzy tomy), ale postanowiłam sobie najpierw odświeżyć przed kontynuowaniem.

W lutym przeczytałam/przesłuchałam 4 książki:

Czytaj dalej

Toshikazu Kawaguchi - Zanim wystygnie kawa. Opowieści z kawiarni



Toshikazu Kawaguchi, Zanim wystygnie kawa. Opowieści z kawiarni
[この嘘がばれないうちに], tłum. Joanna Dżdża, GW Relacja, 2023, 198 stron

Druga wizyta w tokijskiej kawiarni, w której można przenieść się w czasie, była w pewnym sensie podobna do poprzedniej - refleksyjna, pozwalająca zatrzymać się na chwilę w codziennym biegu, ale nie na tyle przełomowa, by stała się jakimś życiowym drogowskazem. Delikatnie ogrzewająca serce, które po zamknięciu książki jednak stygnie, zostawiając po sobie echo pozytywnych wrażeń.

Czytaj dalej

Anne B. Ragde - Córka



Anne B. Ragde, Córka [Datteren], tłum. Karolina Drozdowska, Ewa M. Bilińska, Smak Słowa, 2020, 338 stron.

Już nie raz przekonałam się, że nawet kiedy mija trochę czasu od lektury poprzedniego tomu sagi rodziny Neshov to i tak mam wrażenie, jakbym tylko na moment wyszła tej historii. Łatwo jest mi wrócić na gospodarstwo, a poszczególne elementy fabuły szybko wskakują na swoje miejsce. Tym razem jednak to spotkanie z bohaterami było o tyle trudne, że jest zakończeniem tej pełnej emocji podróży i zwyczajnie przykro mi, że za mną już ostatni tom serii stworzonej przez norweską pisarkę.

Czytaj dalej

Przemysław Piotrowski - Fetysz



Przemysław Piotrowski, Fetysz
, Czarna Owca, 2025, 352  strony.
Igor Brudny, tom 8.

Wahałam się przed sięgnięciem po kolejny tom serii z Igorem Brudnym, bo siódmy („Anubis”) mnie ewidentnie zmęczył i rozczarował. Czułam, że potrzebuję przerwy i ani myślałam o czytaniu „Fetyszu” od razu po jego premierze. Minęło jednak trochę czasu, emocje nieco opadły i uznałam, że mimo wszystko sprawdzę, czy tym razem wątek obyczajowy nie będzie mnie tak mocno irytował, a kryminalny zaskoczy.

Czytaj dalej

Krótkie podsumowanie stycznia



Ach, ten styczeń! Miesiąc, w którym nadal szukałam energii do działania, a okazało się, że jej brak może wynikać z czegoś innego niż zimowa aura. W tym miejscu polecam ufać sobie i nie opierać się tylko na standardowo zlecanych badaniach ;)

Wystarczyło mi jednak mocy na podzielenie się z Wami najlepszymi książkami 2025 roku - zapraszam, jeśli jeszcze nie widzieliście.

 W styczniu przeczytałam / przesłuchałam 5 książek:

Czytaj dalej

Agatha Christie - Dlaczego nie Evans?



Agatha Christie, Dlaczego nie Evans? [Why Didn't They Ask Evans?], tłum. Katarzyna Kasterka, 2016, 296 stron.

Na pewno kilka razy o tym wspominałam, ale książki Agathy Christie to dla mnie pewność spotkania z ciekawą kryminalną zagadką i rozrywka najlepsza z możliwych. Zadziwiają mnie pomysły autorki nie tylko na same morderstwa, ale na tą sprytnie utkaną sieć poszlak i zależności, które prowadzą do - najczęściej zaskakującego - rozwiązania. „Dlaczego nie Evans?” to kolejna powieść, przy której doskonale się bawiłam, wcale nie mając pewności, kto jest winny.

Czytaj dalej

Abby Jimenez - Twój na zawsze



Abby Jimenez, Twój na zawsze
[Yours Truly], tłum. Katarzyna Bieńkowska, Muza, 2024.
Lektor: Grzesław Krzyżanowski, czas: 11 godz. 29 min., przesłuchane na: Empik Go

Małżeństwo Briany się rozpadło i zdrada męża nadal kładzie się cieniem na jej pewności siebie, ale była przekonana, że przynajmniej w pracy ma pewną pozycję i widoki na awans. Wtedy na horyzoncie pojawia się nowy lekarz, który ma być brany pod uwagę na to samo stanowisko. Jacob potrzebował zmiany, chociaż zmian nie lubi wcale. Po rozstaniu i w zderzeniu z faktem, że była dziewczyna związała się z jego bratem, próbuje sobie poukładać codzienność i przekonać swoją rodzinę, że wcale się nie załamał. Tych dwoje, bardziej niż nieudane związki połączy pewien składzik, w którym będą próbowali na chwilę ukryć się przed światem. I listy, połączą ich też listy.

Czytaj dalej

Søren Sveistrup - Zabawa w chowanego



Søren Sveistrup, Zabawa w chowanego [Telle til en, telle til to], tłum. Justyna Haber-Biały, W.A.B., 2025, 576 stron.

Søren Sveistrup wysoko postawił sobie poprzeczkę „Kasztanowym ludzikiem” - swoją debiutancką powieścią. Czytałam ją kilka lat temu, a nadal pamiętam, że to była jedna z tych historii, które od razu wciągają, trzymają w napięciu i które z powodzeniem mogłabym postawić wśród naprawdę solidnie skonstruowanych i wyróżniających się thrillerów. Nie musiałam się więc zastanawiać czy będę chciała przeczytać kolejną książkę autora. Myślałam jedynie o tym, czy będzie tak samo dobra, jak poprzednia.

Czytaj dalej

Merryn Allingham - Morderstwo na wzgórzu



Merryn Allingham, Morderstwo na wzgórzu
[Murder at Abbeymead Farm], tłum. Ewa Ratajczyk, 2025, MANDO, 320 stron.
Flora Steele, tom 6. 

Być może kolejny tom kryminalnej serii stworzonej przez Merryn Allingham jest pod wieloma względami podobny do poprzednich, być może Flora Steele i Jack Carrington znowu natykają się na ciało i pchają w sam środek niebezpiecznej sprawy (i wciąż nie ma w niej tego kota, który zawsze pojawia się na okładkach). Ta schematyczność blednie jednak w obliczu faktu, że czułam czystą przyjemność z lektury i radość, że są takie książki, przy których ten mój wewnętrzny analityczny krytyk się wyłącza i po prostu dobrze bawi.

Czytaj dalej

Zygmunt Miłoszewski - Domofon

Zygmunt Miłoszewski, Domofon
, Parlando, 2018
Lektor: Robert Jarociński, czas: 10 godz. 52 min., przesłuchane na: Empik Go

Z ciekawości sprawdziłam od kiedy miałam w planach przeczytać „Domofon” i wygląda na to, że dodałam go sobie do listy już w 2013 roku. Od tego czasu w ręce wpadły mi inne książki Zygmunta Miłoszewskiego, a konkretnie trylogia kryminalna z Teodorem Szackim w roli głównej, która bardzo mi się podobała. I gdy teraz o tym myślę, to cieszę się, że swojej przygody z autorem nie zaczęłam od jego debiutu powieściowego, bo mogłabym się później zastanawiać czy na pewno chcę kontynuować tę znajomość. Nie zrozumcie mnie źle - „Domofon” ma swoje plusy i były chwile, kiedy słuchałam go z zainteresowaniem, ale w pewnym momencie poczułam się tą historią mocno zmęczona i trochę jednak rozczarowana.

Czytaj dalej

Mariana Enriquez - Zjazdy są najgorsze



Mariana Enriquez, Zjazdy są najgorsze [Bajar es lo peor], tłum. Katarzyna Okrasko, Echa, 2025, 256 stron.

Do dziś wspominam jak duże wrażenie zrobił na mnie czytany prawie dziewięć lat temu (szaleństwo, że minęło już tyle czasu!) zbiór opowiadań Mariany Enriquez „To, co utraciłyśmy w ogniu”. To była taka gryząca, niepokojąca lektura, którą trudno wyrzucić z myśli. Przymierzałam się już od jakiegoś czasu, żeby sięgnąć po coś jeszcze argentyńskiej pisarki, ale wiecie jak to z planami bywa - często odkładamy je w nieskończoność. Wreszcie jednak ten moment nastąpił, a w ręce wpadła mi jej debiutancka powieść „Zjazdy są najgorsze”- u nas wydana po raz pierwszy, trzydzieści lat po pierwszym argentyńskim wydaniu.

Czytaj dalej

Samantha Young, Kristen Callihan - Outmatched



Samantha Young, Kristen Callihan, Outmatched, tłum. Aldona Możdżyńska-Biała, 2024, Purple Book
Lektorka: Anna Matusiak, czas: 9 godz. 2 min., przesłuchane na: Empik Go

Pamiętam, że „Outmatched” zaczęłam już kilka miesięcy temu - przesłuchałam około pół godziny, stwierdziłam, że całkiem przyjemnie się ta historia zapowiadana, a później... jakoś o niej zapomniałam. Ostatnio jednak przy zastanawianiu się jaki audiobook wybrać, zdałam sobie sprawę, że hej! Była taka książka, coś z motywem fake dating i rękawicą bokserską na okładce, może warto do niej wrócić? Puściłam od początku i tym razem pozwoliłam jej wybrzmieć do końca.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy