- 30.03.2026
- 1 Komentarze
Krwawy Rzeźnik złapany! Brutalny i do tej pory nieuchwytny seryjny morderca wreszcie przestaje być jedynie pseudonimem, a zyskuje imię i nazwisko - Randall Thompson. Dowody przeciwko nauczycielowi lokalnego liceum są mocne, bo wskazała go jego niedoszła ofiara, której udało się uciec. W winę mężczyzny nie wierzy jednak ceniony prawnik Robert Kavin i ta wiara musi być niezwykle silna, bo przecież inaczej nie podjąłby się obrony zabójcy własnego syna, prawda? W sprawę zaangażowana zostaje także Gwen Moore - psychiatrka mająca na co dzień ma do czynienia z pacjentami u których obsesje i gwałtowność często idą w parze...
- 22.03.2026
- 2 Komentarze
Ile można wyczytać z pozornie zwyczajnych obrazków? Czy dziewczyna z rozwianymi włosami kryje w sobie jakąś tajemnicę? Co oznacza rysunek uśmiechniętego dziecka, domu i drzewa? A pozostałe? Czy rzeczywiście opowiadają jakąś historię? I co ma z tym wszystkim wspólnego pewien blog, którego prowadzenie autor porzucił? Wszystkie te pytania od początku osnute są w „Dziwnych obrazkach” niepokojącą atmosferą i czymś mrocznym, co czai się między stronami.
- 19.03.2026
- 2 Komentarze
Stephen King w jakiś dziwny sposób potrafi utrzymać moją uwagę nawet wtedy, gdy wydaje mi się, że akurat ta powieść nie będzie szczególnie porywająca. Z obawą podchodziłam do „Christine”, bo myśl, że samochód ma być jedną z głównych postaci jakoś nie budziła mojego entuzjazmu. Postanowienie przeczytania wszystkich książek jednego z ulubionych autorów było jednak silnym motywatorem, by dać tej historii szansę.
- 13.03.2026
- 10 Komentarze
Czy tylko ja miałam wrażenie w lutym, że ta zima trwa już co najmniej pół roku? Zazwyczaj nie jestem taką marudą, ale te mroźne dni jakoś dały mi się we znaki. I jeszcze gdyby to się wiązało z zakopaniem pod kocykiem z ciepłą herbatką i książką to pewnie zniosłabym tę aurę lepiej, ale w gruncie rzeczy nie spędziłam na czytaniu w tym miesiącu dużo czasu.
Cieszę się jednak, że miałam okazję spotkać się ponownie z rodziną Neshov, a także wrócić do serii Rizzoli/Isles, którą kiedyś czytałam (pierwsze trzy tomy), ale postanowiłam sobie najpierw odświeżyć przed kontynuowaniem.
W lutym przeczytałam/przesłuchałam 4 książki:
- 7.03.2026
- 4 Komentarze
Toshikazu Kawaguchi, Zanim wystygnie kawa. Opowieści z kawiarni [この嘘がばれないうちに], tłum. Joanna Dżdża, GW Relacja, 2023, 198 stron
- 1.03.2026
- 6 Komentarze
- 22.02.2026
- 4 Komentarze
Przemysław Piotrowski, Fetysz, Czarna Owca, 2025, 352 strony.
- 15.02.2026
- 4 Komentarze
Wystarczyło mi jednak mocy na podzielenie się z Wami najlepszymi książkami 2025 roku - zapraszam, jeśli jeszcze nie widzieliście.
W styczniu przeczytałam / przesłuchałam 5 książek:
- 7.02.2026
- 6 Komentarze
Na pewno kilka razy o tym wspominałam, ale książki Agathy Christie to dla mnie pewność spotkania z ciekawą kryminalną zagadką i rozrywka najlepsza z możliwych. Zadziwiają mnie pomysły autorki nie tylko na same morderstwa, ale na tą sprytnie utkaną sieć poszlak i zależności, które prowadzą do - najczęściej zaskakującego - rozwiązania. „Dlaczego nie Evans?” to kolejna powieść, przy której doskonale się bawiłam, wcale nie mając pewności, kto jest winny.
- 5.02.2026
- 2 Komentarze
Małżeństwo Briany się rozpadło i zdrada męża nadal kładzie się cieniem na jej pewności siebie, ale była przekonana, że przynajmniej w pracy ma pewną pozycję i widoki na awans. Wtedy na horyzoncie pojawia się nowy lekarz, który ma być brany pod uwagę na to samo stanowisko. Jacob potrzebował zmiany, chociaż zmian nie lubi wcale. Po rozstaniu i w zderzeniu z faktem, że była dziewczyna związała się z jego bratem, próbuje sobie poukładać codzienność i przekonać swoją rodzinę, że wcale się nie załamał. Tych dwoje, bardziej niż nieudane związki połączy pewien składzik, w którym będą próbowali na chwilę ukryć się przed światem. I listy, połączą ich też listy.
- 2.02.2026
- 2 Komentarze
Søren Sveistrup wysoko postawił sobie poprzeczkę „Kasztanowym ludzikiem” - swoją debiutancką powieścią. Czytałam ją kilka lat temu, a nadal pamiętam, że to była jedna z tych historii, które od razu wciągają, trzymają w napięciu i które z powodzeniem mogłabym postawić wśród naprawdę solidnie skonstruowanych i wyróżniających się thrillerów. Nie musiałam się więc zastanawiać czy będę chciała przeczytać kolejną książkę autora. Myślałam jedynie o tym, czy będzie tak samo dobra, jak poprzednia.
- 29.01.2026
- 6 Komentarze
Tym razem przybywam do Was z książkami, które trafiły do mojej biblioteczki z okazji świąt. I chociaż zazwyczaj czekamy z mężem do 24 grudnia, by wręczyć sobie prezenty, to tym razem postanowiliśmy dać je sobie wcześniej. Ot, taki przywilej dorosłości, że wcale nie trzeba czekać do wyznaczonej daty :)
- 25.01.2026
- 10 Komentarze
Merryn Allingham, Morderstwo na wzgórzu [Murder at Abbeymead Farm], tłum. Ewa Ratajczyk, 2025, MANDO, 320 stron.
- 23.01.2026
- 8 Komentarze
Z ciekawości sprawdziłam od kiedy miałam w planach przeczytać „Domofon” i wygląda na to, że dodałam go sobie do listy już w 2013 roku. Od tego czasu w ręce wpadły mi inne książki Zygmunta Miłoszewskiego, a konkretnie trylogia kryminalna z Teodorem Szackim w roli głównej, która bardzo mi się podobała. I gdy teraz o tym myślę, to cieszę się, że swojej przygody z autorem nie zaczęłam od jego debiutu powieściowego, bo mogłabym się później zastanawiać czy na pewno chcę kontynuować tę znajomość. Nie zrozumcie mnie źle - „Domofon” ma swoje plusy i były chwile, kiedy słuchałam go z zainteresowaniem, ale w pewnym momencie poczułam się tą historią mocno zmęczona i trochę jednak rozczarowana.
- 15.01.2026
- 4 Komentarze
- 11.01.2026
- 10 Komentarze
Do dziś wspominam jak duże wrażenie zrobił na mnie czytany prawie dziewięć lat temu (szaleństwo, że minęło już tyle czasu!) zbiór opowiadań Mariany Enriquez „To, co utraciłyśmy w ogniu”. To była taka gryząca, niepokojąca lektura, którą trudno wyrzucić z myśli. Przymierzałam się już od jakiegoś czasu, żeby sięgnąć po coś jeszcze argentyńskiej pisarki, ale wiecie jak to z planami bywa - często odkładamy je w nieskończoność. Wreszcie jednak ten moment nastąpił, a w ręce wpadła mi jej debiutancka powieść „Zjazdy są najgorsze”- u nas wydana po raz pierwszy, trzydzieści lat po pierwszym argentyńskim wydaniu.
- 9.01.2026
- 2 Komentarze
- 7.01.2026
- 8 Komentarze
Mam wrażenie, że mrugnęłam dwa razy i grudnia już nie było :) Też tak szybko Wam minął?
W grudniu przeczytałam / przesłuchałam 4 książki:
- 4.01.2026
- 6 Komentarze


















