Krótkie podsumowanie marca



Może jestem niedźwiedziem, ale dopiero w marcu poczułam, że budzę się z zimowego snu :) Pierwsze oznaki wiosny, dłuższe dni i przebijające się zza chmur słońce zdecydowanie sprawiły, że miałam więcej energii. Może jeszcze nie tyle, ile bym chciała, ale drobnymi krokami... I słuchajcie, nawet zaczęłam od czasu do czasu, poza standardowymi postami, nagrywać krótkie gadane stories na Instagramie, co jest dla mnie totalnie nietypowe ;) (zapraszam do śledzenia ---> @kczyta). Kto wie co jeszcze ta wiosna ze mną zrobi :)

W marcu przeczytałam/przesłuchałam 5 książek:

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy