Udany czytelniczo był ten poprzedni miesiąc, bo prawie wszystkie historie które poznałam okazały się zdecydowanie bardzo dobre.
We wrześniu przeczytałam 5 książek:
- 7.10.2026
- 0 Komentarze
Udany czytelniczo był ten poprzedni miesiąc, bo prawie wszystkie historie które poznałam okazały się zdecydowanie bardzo dobre.
We wrześniu przeczytałam 5 książek:
Jest wrzesień, wieczorem przeczytałam kilkadziesiąt stron powieści Carissy Orlando i w ciemności i ciszy nocy nagle rozległ się pisk. Na pewno to nic takiego, na pewno to jedynie ptak gdzieś na dworze, który nie wie, że właśnie wywołał w kimś nieprzyjemne napięcie. Taki efekt miało poznawanie przed snem historii pewnego domu, w którym każdego roku, we wrześniu właśnie, krwawią ściany, a duchy, stają się szczególnie uciążliwe. Najważniejsze jednak, by za nic w świecie nie schodzić do piwnicy i trzymać się zasad, a wtedy wszystko da się znieść.
Czy kupiłam powieść „Ludzie, których spotykamy na wakacjach” Emily Henry z myślą, że zabiorę ją na wakacje właśnie? Nie zaprzeczam ;) Uznałam, że to będzie doskonały klimat na poznanie historii Poppy i Alexa, którzy jako dwójka przyjaciół co roku razem podróżują, odkrywając nowe miejsca. On spokojny, poukładany, ona postrzelona i pełna energii, a chociaż ich pierwsze spotkanie wcale nie zapowiadało takie długiej znajomości, to jednak do pewnego momentu byli sobie naprawdę bliscy. Problem w tym, że od dwóch lat niemal się do siebie nie odzywają i trudno powiedzieć czy da się to jeszcze uratować. Ale może właśnie Wakacyjny Wyjazd jest najlepszym remedium?
Chloe Cooper do tej pory czerpała radość z przyglądania się pewnej pływaczce, która każdego ranka rytmicznie i z pasją sunęła przez zatokę Jerrin. Tym razem jednak to, co widzi budzi w niej grozę. Jest pewna, że skuter wodny specjalnie wjechał w kobietę w różowym czepku, a potem dokończył morderczego dzieła uderzając ponownie. Powinna zgłosić się na policję, przecież jest tylko świadkiem, prawda? Śledczy wcale nie muszą wiedzieć, że obserwuje ludzi uważniej i częściej niż inni, a jej wewnętrzne głosy wszystko komentują, ostrzegając ją przed ufaniem komukolwiek...
