C. J. Tudor – Płonące dziewczyny



C. J. Tudor, Płonące dziewczyny [The Burning Girls], tłum. Tomasz Wyżyński, Czarna Owca, 2021, 464 strony.

Lubię to uczucie szybkiego zaczytania się w nowej historii, otwierania drzwi, za którymi do razu mogę stać się częścią intrygujących wydarzeń. I nie chodzi wcale o to, że akcja musi gnać do przodu od pierwszych stron, ale raczej o wciągający klimat, który sprawia, że budzi się wyobraźnia. Książki C. J. Tudor mają ten duży plus, że tak właśnie na mnie działają, co przy „Płonących dziewczynach” skutkowało tym, że tylko jeden rozdział, który zamierzałam przeczytać, zamienił się w kilkanaście…

Czytaj dalej

Harlan Coben – Bez pożegnania



Harlan Coben, Bez pożegnania [Gone for good], tłum. Zbigniew A. Królicki, Albatros, 2021, 416 stron.

Książki Harlana Cobena zazwyczaj pochłaniam w mgnieniu oka, bo tak przyjemnie płynie mi się przez kolejne strony, że mam wrażenie jakby przewracały się same. Niestety, nie tym razem. Długo trwało zanim zaczytałam się w „Bez pożegnania” i przynajmniej w jakim stopniu przekonałam się do tej historii. Te trudne początki i kilka innych rzeczy sprawiają, że nie będzie to jedna z moich ulubionych powieści amerykańskiego pisarza. 

Czytaj dalej

Catriona Ward – Ostatni dom na zapomnianej ulicy



Catriona Ward, Ostatni dom na zapomnianej ulicy
[The Last House on Needless Street], tłum. Martyna Tomczak, Czwarta Strona, 2021, 400 stron.

Fakt, że zdjęcie Teda Bannermana pojawiło się w gazecie przy okazji zaginięcia pewnej kilkuletniej dziewczynki jeszcze nic nie znaczy. Prawda? Tym bardziej, że minęły lata od tego wydarzenia i mężczyzna nadal mieszka w ostatnim domu na pewnej zapomnianej ulicy. Wciąż jest jednak ktoś, kto nie potrafi odpuścić tego tematu i ma zamiar odkryć prawdę. A Ted? Ted ma sporo innych zmartwień na głowie, chociażby to, że co jakiś czas gubi trochę czasu, jego córka Lauren sprawia spore problemy, a jakiś nieznany sprawca ustawił pułapki klejowe na jego trawniku, by złapały się na nie ptaki, które tak lubił obserwować. A to i tak tylko mały wycinek z tego, z czym musi się mierzyć.

Czytaj dalej

Vi Keeland – Nie dla mnie



Vi Keeland, Nie dla mnie [All Grown Up], tłum. Karolina Bochenek, Wydawnictwo Kobiece, 2021, 384 strony.

Nie sądzę żebym nagle stała się ogromną fanką romansów i erotyków (thrillery i kryminały wygrywają to starcie), ale już jakiś czas temu przekonałam się, że lektura takich książek może stanowić miłe oderwanie od poważniejszych myśli. Takie wnioski towarzyszyły mi między innymi po przeczytaniu powieści „Rywale” Vi Keeland, dlatego stwierdziłam, że skuszę się na drugie spotkanie z tą autorką. 

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy