Sophie Haydock – Cztery muzy



Sophie Haydock, Cztery muzy [The Flames], tłum. Izabela Matuszewska, Albatros, 2022, 480 stron.

Mogę podejść do swojej biblioteczki, z dolnej półki wyciągnąć leksykon malarstwa i przeglądać go z miną znawcy tematu, ale to nie zmieni faktu, że tak naprawdę o tej gałęzi sztuki nie wiem zbyt wiele. Kojarzę najpopularniejszych twórców i garść najbardziej znanych obrazów, ale nic poza tym. Pewnie dlatego nie byłam pewna czy odnajdę się w książce „Cztery muzy” Sophie Haydock, bo chociaż miałam już do czynienia z powieścią, gdzie malarstwo odgrywa ważną rolę (Elizabeth Macneal - Fabryka lalek) to tutaj mimo fikcji literackiej mamy do czynienia z autentycznymi postaciami. W gruncie rzeczy okazało się jednak, że po pierwsze lektura była okazją do poznania artysty, którego nie znałam, a po drugie kluczowe było tu spojrzenie na przeżycia i emocje, a do tego gruntowna znajomość sztuki nie była wcale konieczna.   

Czytaj dalej

Richard Chizmar, Stephen King - Ostatnia misja Gwendy



Richard Chizmar, Stephen King, Ostatnia misja Gwendy [Gwendy's final task] tłum. Danuta Górska, Albatros, 2022, 290 stron.
Pudełko z guzikami Gwendy, tom 3

Gwendy ma już sześćdziesiąt cztery lata (a ja nadal, podobnie jak przy drugim tomie, jakoś mimowolnie widzę w niej tę dwunastolatkę, którą poznałam przy „Pudełku z guzikami Gwendy”) i sporo już w swoim życiu przeżyła. Najważniejsza misja jednak dopiero przed nią i od jej powodzenia, jakkolwiek patetycznie by to nie brzmiało, zależeć będą losy świata. 

Czytaj dalej

Stephen King – Podpalaczka



 Stephen King, Podpalaczka
[Firestarter], tłum. Krzysztof Sokołowski, Albatros, 2021, 512 stron.

Sięgnęłam po „Podpalaczkę” nieco szybciej niż planowałam, głównie dlatego, że zamierzam wybrać się na seans do kina, by obejrzeć film na jej podstawie. Jak można się domyślać po tytule, temperatura w tej historii niejednokrotnie osiąga poziom szalenie wysoki i pewnie dlatego żałuję, że mi zajęło blisko połowę książki, by poczuć wobec niej coś więcej niż tylko letni powiew emocji.

Czytaj dalej

Donato Carrisi – Jestem otchłanią



Donato Carrisi, Jestem otchłanią [Io sono l'abisso], tłum. Anna Osmólska-Mętrak, Albatros, 2022, 352 strony.

Mama zabiera na basen swojego pięcioletniego synka, by nauczyć go pływać. Obiecała mu to już kilka tygodni temu i chłopiec jest podekscytowany Wielką Przygodą. Pozornie zwyczajna sytuacja, która szybko przeradza się w coś zdecydowanie dalekiego od normalności. Czy to był początek wszystkiego? A może mrok krył się już gdzieś wcześniej?

Lata później pewien sprzątający mężczyzna widzi w swojej pracy coś więcej niż większość ludzi. Dla niego śmieci są jak elementy czyjejś historii - tej prawdziwej, nieprzefiltrowanej przez to, jacy chcemy się wydawać. On sam jest cichy, skrupulatny, totalnie niezauważalny przez innych w ich codzienności. Niewidzialny ktoś, kto być może właśnie teraz odnajduje ukryte znaczenia w wysypanych z worka resztkach i jest już gotowy, by odkryte sekrety wykorzystać…

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy