Ane Riel – Żywica

 

Ane Riel, Żywica [Harpiks], tłum. Joanna Cymbrykiewicz, Zysk i S-ka, 2020, 280 stron.

Uwielbiam to uczucie, kiedy książka, co do której nie miałam konkretnych oczekiwań (poza przeświadczeniem, że może mi się spodobać), od pierwszych stron, ba! od pierwszego zdania*, totalnie mnie wciąga. Zazwyczaj jestem ostrożna w zachwytach, ale trafiając na taką powieść jak „Żywica” trudno jest ukrywać ekscytację. Niepozorna, nietypowa, z niecodziennymi bohaterami i historią, która zdecydowanie potrafi poruszyć, chociaż niekoniecznie w oczywisty sposób. 

Czytaj dalej

Przemysław Piotrowski – Cherub




 Przemysław Piotrowski, Cherub, Czarna Owca, 2020, 438 stron. 
Igor Brudny, tom 3.

Jeśli komisarz Igor Brudny miał nadzieję, że przeszłość już wystarczająco mocno pokiereszowała go fizycznie i psychicznie w ostatnim czasie, to pewna tajemnicza przesyłka pokaże mu, że jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Brutalne morderstwo zielonogórskiego prokuratora wstrząsa śledczymi, a wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek gry, którą morderca pieczołowicie zaplanował. Gry, w której nikt nie może czuć się bezpieczny…

Czytaj dalej

Harlan Coben – Chłopiec z lasu


Harlan Coben, Chłopiec z lasu [The Boy from the Woods], tłum. Andrzej Szulc, Albatros, 2020, 416 stron.

Wśród mieszkańców Westville i okolic pojawiały się pogłoski, że na terenie Stanowego Parku Krajobrazowego Ramapo Mountain można spotkać przemykającego między drzewami małego chłopca, ale kiedy zostaje on wreszcie złapany, trudno jest uwierzyć, że zdołał sam przetrwać w lesie. Jak długo? Nikt nie jest pewien, podobnie jak tego, skąd w ogóle dziecko pochodzi. Nikt nie zgłosił jego zaginięcia, on sam właściwie nic o sobie nie wie. Mijają trzydzieści cztery lata, a Wilde – bo takie nadano mu nazwisko – w jakimś sensie stał się częścią społeczności, choć jednocześnie dalej pozostaje wyobcowany. I nadal najlepiej czuje się w lesie. 

Czytaj dalej

J.D. Barker – Szóste dziecko



 J.D. Barker, Szóste dziecko [The Sixth Wicked Child], tłum. Agata Ostrowska, Czarna Owca, 2020, 512 stron.

#4MK, tom 3.

J.D. Barker po drugim tomie serii o Samie Porterze („Piąta ofiara”) zostawił mnie w stanie lekkiego szoku i niedowierzania. Gdybym wtedy miała pod ręką trzeci tom, nawet sekundę bym się nie zastanawiała czy po niego sięgnąć. Przyszło mi czekać jednak ponad rok na kontynuację i przez ten czas uleciało mi niestety z głowy trochę szczegółów. Te luki, w zawodnej jak widać pamięci, na początku czytania „Szóstego dziecka” trochę mi doskwierały i musiałam na nowo wciągnąć się w historię, która zaczęła się od „Czwartej małpy”. A kiedy wskoczyłam już na odpowiednie tory… wtedy zaczęła się jazda bez trzymanki.

Czytaj dalej

Daphne du Maurier – Rebeka



 Daphne du Maurier, Rebeka [Rebecca], tłum. Eleonora Romanowicz-Podoska, Albatros, 2020, 448 strony.

To zaskakujące, ale dopiero kiedy zabrałam się do pisania o powieści „Rebeka” Daphne du Maurier zorientowałam się, że nie znam imienia bohaterki, którą prowadziła mnie przez tę historię i z którą spędziłam tyle czasu. Zaczęłam wertować książkę, szukać w pamięci, ale okazało się, że wcale mi ono nie umknęło - po prostu na przestrzeni kilkuset stron nie pojawia się ani razu. I zdecydowanie jest w tym coś znamiennego i dającego do myślenia. Wyraźnie widać, że ktoś inny chce w tej opowieści odgrywać główną rolę… 

Czytaj dalej

Haruki Murakami – Pierwsza osoba liczby pojedynczej

Haruki Murakami, Pierwsza osoba liczby pojedynczej [Ichininshō tansū], tłum. Anna Zielińska-Elliott, Muza, 2020, 224 strony.

Ponad sześć lat temu nietuzinkowa i niezwykle oryginalna powieść „Kafka nad morzem” zwróciła moją uwagę na prozę Murakamiego. Od tego czasu zdążyłam już poznać kilka stworzonych przez niego historii - czasami porywały mnie bardziej („Sputnik Sweetheart”), a czasami mniej („Wszystkie boże dzieci tańczą”), ale zazwyczaj bez problemu znajdowałam w jego książkach coś, co mnie ujmowało. Nie twierdzę, że niczego takiego nie odkryłam w zbiorze opowiadań „Pierwsza osoba liczby pojedynczej”, ale przyznaję, że tym razem szukać musiałam zdecydowanie dłużej i gdyby to było moje pierwsze spotkanie z japońskim pisarzem, to nie wiem czy zdecydowałabym się na kolejne. 

Czytaj dalej

Rachel Winters – Co powiesz na spotkanie?

 Rachel Winters, Co powiesz na spotkanie? [Would like to meet], tłum. Magdalena Słysz, Albatros, 2020, 416 stron.

Znacie to uczucie, kiedy głowa wypełniona jest tyloma sprawami, że towarzyszy temu taki nieprzyjemny ucisk i przemęczenie? Ostatnio przekonuję się, że w takich momentach idealnie sprawdzają się książki totalnie lekkie i niewymagające. Wprawdzie trzeba przy nich czasami nieco przymknąć oko na różne oczywistości, ale jeśli historia okazuje się wciągająca i wywołuje przynajmniej kilka uśmiechów, to nie mam z tym żadnego problemu. „Co powiesz na spotkanie?” to zdecydowanie jedna z takich powieści. 

Czytaj dalej

Dacre Stoker, J.D. Barker – Dracul

 
Dacre Stoker, J.D. Barker, Dracul, tłum. Szymon Żuchowski, Czarna Owca, 2020, 544 strony.

Ledwie chwilę temu, za sprawą Brama Stokera, poznałam Draculę – postać kultową, która od końca XIX-wieku zdążyła się już wygodnie rozgościć w powszechnej świadomości i przejść niezliczone metamorfozy. Przekonałam się jaki był naprawdę hrabia w czarnym płaszczu i przy okazji odkryłam, że całkiem dobrze odnajduję się w klasyce grozy. Teraz przyszła chwila, by do świata wampirów wrócić za sprawą powieści stworzonej współcześnie, ale z powodzeniem mogącej uchodzić za prequel słynnej gotyckiej historii.

Czytaj dalej

Bram Stoker – Dracula

Bram Stoker, Dracula, tłum. Magdalena Moltzan-Małkowska, Vesper, 2018, 426 stron.

Dziwne to uczucie poznawać po raz pierwszy historię, z której pewne motywy wydają się znajome. Wampiry bowiem tak mocno zakorzeniły się w popkulturze, że nawet nie znając dzieł z nimi związanych, ma się w głowie od razu określone skojarzenia i obrazy. Nigdy mnie nie ciągnęło jakoś szczególnie do historii o nieumarłych (czytałam jedynie kilka lat temu „Wywiad z wampirem” Anne Rice), ale przyszedł moment, kiedy nabrałam ochoty, by poznawać literaturę grozy w jej nieco starszej odsłonie. 

Czytaj dalej

Arne Dahl - Gorące krzesła


Arne Dahl, Gorące krzesła [Hela havet stormar], tłum. Dominika Górecka, Czarna Owca, 2016, 510 stron.
Opcop, tom 2.


Kiedy wreszcie nauczę się, żeby nie robić kilkuletnich przerw między kolejnymi częściami serii? Przecież doskonale wiem, że później trudno odnaleźć mi się w kolejnym tomie, bo z głowy – siłą rzeczy i pędzącego czasu – umykają mi różne szczegóły. Ponad cztery lata temu czytałam „Głuchy telefon” – pierwszą odsłonę serii Opcop i przy „Gorących krzesłach” momentami doskwierało mi, że niektórych rzeczy zwyczajnie nie pamiętam. Mimo że teoretycznie tajna jednostka operacyjna Europolu ma do czynienia z zupełnie nową sprawą.

Czytaj dalej

Belinda Bauer – Ostrze

 Belinda Bauer, Ostrze [Snap], tłum. Dobromiła Jankowska, W.A.B., 2020, 400 stron.

To miała być tylko chwila bez mamy, która ruszyła drogą w poszukiwaniu telefonu. Na poboczu zostawiła samochód i trójkę dzieci, instruując najstarszego Jacka, że teraz to on dowodzi. Szybko okazało się, że będzie musiał potraktować to wyzwanie bardziej serio niż mogło mu się wydawać, bo jego mama zostaje zamordowana. Mijają trzy lata, a czternastoletni wówczas chłopak usilnie stara się utrzymać na powierzchni – siebie i swoje dwie młodsze siostry. W okolicy dochodzi do nietypowych włamań, ale kiedy ktoś nachodzi dom Catherine, ta nie zgłasza tego na policję. A przecież zostawiony przy łóżku nóż z kartką z napisem „Mogłaś zginąć” nie wygląda wcale na nieśmieszny żart…

Czytaj dalej

Håkan Nesser – Stowarzyszenie Leworęcznych

Håkan Nesser, Stowarzyszenie Leworęcznych [De vänsterhäntas förening], tłum. Iwona Jędrzejewska, Czarna Owca, 2020, 576 stron.

Czytałam kilka książek Håkana Nessera („Żywi i umarli w Winsford”, „Intrigo”, „Oczy Eugena Kallmanna”, „Jedenaście dni w Berlinie”) i chociaż zdarzało mi się na ten czy inny element pomarudzić, to nie waham się stwierdzić, że obdarzyłam sporą sympatią prozę szwedzkiego pisarza. Nie miałam jednak okazji sięgnąć po dwa jego najbardziej znane cykle – z komisarzem Van Veeterenem i inspektorem Barbarottim. Mam je w planach, ale chciałam najpierw skupić się na rozpoczętych kryminalnych seriach, zanim wejdę do świata nowych bohaterów. Bohaterowie ci postanowili mnie jednak sami odwiedzić – oboje pojawiają się bowiem w „Stowarzyszeniu Leworęcznych”, a ja – nie chcąc wczytywać się za mocno w jej opis i decydując się na nią ze względu na autora – sprawdziłam wcześniej tylko, że nie jest ona częścią żadnej serii.

Czytaj dalej

Richard Osman – Morderców tropimy w czwartki


Richard Osman, Morderców tropimy w czwartki [The Thursday Murder Club], tłum. Anna Rajca-Salata, Muza, 2020, 446 stron.

Są takie książki, które sprawdzają się u mnie nawet w czasie, gdy czytanie idzie mi dosyć opornie - „Morderców tropimy w czwartki” to jedna z nich. Lekka (chociaż pojawia się w niej morderstwo), z poczuciem humoru i napisana tak, że strony przewracają się same. 

Czytaj dalej

Joe Hill – Gaz do dechy

Joe Hill, Gaz do dechy [Full Throttle: Stories], tłum. Izabela Matuszewska, Danuta Górska, Krzysztof Sokołowski, Albatros, 2020, 512 stron.

Nie miałam pojęcia jaki klimat w swoich książkach tworzy Joe Hill i czego właściwie powinnam się spodziewać po jego prozie, bo do tej pory tylko na moment zatrzymywałam się przy nim myślami, mając w głowie takie dziwne przekonanie, że najpierw powinnam przeczytać czekające na półce historie stworzone przez Stephena Kinga, zanim zabiorę się za twórczość jego syna. Nie wiem skąd mi się to wzięło, bo nie ma to żadnego szczególnego uzasadnienia (może jedynie takie, że niektóre tytuły Kinga już długo czekają na swoją kolej i mogłyby się pogniewać) , ale faktem jest, że do tej pory mnie to jakoś hamowało. Nie wiem czy przesądziła przyciągająca oko okładka (Dark Crayon robi to dobrze!), czy może coś innego, ale tym razem dałam się skusić i wreszcie miałam okazję sprawdzić, czy polubię się z piórem Hilla. 

Czytaj dalej

Lucy Maud Montgomery – Ania z Wyspy Księcia Edwarda

Lucy Maud Montgomery, Ania z Wyspy Księcia Edwarda [The Blythes Are Quoted], tłum. Paweł Ciemniewski,  Wydawnictwo Literackie, 2015, 520 stron.

Trudno mi przyjąć do wiadomości, że „Ania z Wyspy Księcia Edwarda” to ostatnie spotkanie z serią o rudowłosej Ani. Pewnie - mogę wracać do bohaterów i wszystkich tomów wielokrotnie, ale teraz czuję, że coś się skończyło i to chyba nie do końca w takich sposób, jak bym chciała… 

Czytaj dalej

Przemysław Piotrowski - Sfora

 Przemysław Piotrowski, Sfora, Czarna Owca, 2020, 536 stron.
Igor Brudny, tom 2.

Echo makabrycznych wydarzeń w Zielonej Górze nie wybrzmiało jeszcze do końca, a już pojawia się kolejne zagrożenie. Odgryziona ręka to jedynie wstęp rozpędzający kołowrotek plotek, podejrzeń i przede wszystkim strachu. W lesie grasuje wprawdzie sfora wilków, ale wygląda na to, że to dzieło człowieka… Kiedy w bestialski sposób zamordowana zostaje zakonnica, coraz głośniej mówi się o tym, że w mieście grasuje wilkołak.

Czytaj dalej

Erika Swyler – Światło innych gwiazd

Erika Swyler, Światło innych gwiazd [Light from Other Stars], tłum. Aga Zano, Czarna Owca, 2020, 416 stron.

Nadal pamiętam jak zakochałam się w „Księdze wieszczb” Eriki Swyler i jak wiele emocji towarzyszyło mi w trakcie czytania. Jeszcze długo po dotarciu do ostatniej strony czułam jej magię i wiedziałam, że trafiłam na powieść, która uderzyła w moje czułe struny. „Światło innych gwiazd” nie uwiodło mnie równie mocno, ale nie waham się twierdzić, że jest to książka niezwykła i pozostawiająca w pamięci ślad.

Czteroosobowa załoga Chawli – Międzynarodowej Stacji Kosmicznej – mierzy się z niebezpieczną misją. Wizja kolonizacji kosmosu to już nie tylko odległe plany, ale rzeczywistość. Przedsięwzięcie zajęcia kolejnego punktu na mapie wszechświata staje jednak pod dużym znakiem zapytania, kiedy w module, którym się poruszają, pojawiają się niepokojące skoki napięcia. Nedda od dziecka chciała zostać astronautką i udało jej się zrealizować to marzenie, a chociaż zdawała sobie sprawę z ryzyka wyprawy, to nie podda się tak łatwo.

Czytaj dalej

Robert Galbraith – Zabójcza biel


 Robert Galbraith, Zabójcza biel [Lethal White], tłum. Anna Gralak, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2018, 656 stron.
Cormoran Strike, tom 4.

Żniwa zła” – trzeci tom serii kryminalnej - wysoko postawiły poprzeczkę Robertowi Galbraithowi i być może dlatego tak zwlekałam z sięgnięciem po „Zabójczą biel”. Nie było to zbyt rozsądne, ponieważ trochę szczegółów związanych z fabułą uleciało mi z pamięci i nieco mi to na początku doskwierało. Na szczęście nie musiałam długo czekać, żeby się zaangażować w nową sprawę, na którą natrafił pewien nietuzinkowy detektyw.

W agencji Cormorana Strike’a pojawia się Billy – młody mężczyzna, który poza tym, że wydaje się mieć problemy psychiczne, twierdzi, że przed laty był świadkiem morderstwa dziecka. Wprawdzie podaje kilka ciekawych szczegółów, ale czy cała ta opowieść nie jest tylko wytworem jego wyobraźni? Ta niepewność nie będzie dawała detektywowi spokoju, a tymczasem otrzyma zlecenie od ministra kultury, które okaże się bardziej nieprzewidywalne, niż mógł się spodziewać.

Czytaj dalej

Beth O’Leary – Zamiana

 
Beth O’Leary, Zamiana [The Switch], tłum. Łukasz Praski, Albatros, 2020, 416 stron.

Wygląda na to, że Beth O’Leary staje się dla mnie gwarancją kilku godzin cudownej lektury - takiej, która potrafi wywołać uśmiech i ogrzać serce. Z ogromną sympatią myślę o powieści Współlokatorzy, w której główni bohaterowie dzielili łóżko w jednym mieszkaniu, ale mieli się nie spotkać, a teraz pojawiła się druga powieść, o której myślę bardzo ciepło. „Zamiana” to kolejna historia spod pióra brytyjskiej pisarki, której dałam się totalnie porwać.

Czytaj dalej

Randall Munroe - How to. Jak?

Randall Munroe, How to. Jak? Absurdalnie naukowe rozwiązania codziennych problemów [How To: Absurd Scientific Advice for Common Real-World Problems], tłum. Sławomir Paruszewski, Czarna Owca, 2020, 300 stron.


Randall Munroe
dał mi się poznać przy okazji świetnej książki „Tłumacz rzeczy”. Spodobał mi się pomysł tłumaczenia mniej i bardziej złożonych kwestii z wykorzystaniem tylko tysiąca najpopularniejszych słów, tym bardziej, że całość była wzbogacona rysunkami autora i okraszona humorem. Z optymizmem podeszłam więc do kolejnej publikacji autora, spodziewając się, że i tym razem będzie to coś nietypowego.

Książce
„How to. Jak?” towarzyszy inny zamysł niż tej, o której wspomniałam, ale właściwie nawet bez autora na okładce domyśliłabym się kto za nim stoi (i to nie tylko ze względu na proste komiksowe obrazki pojawiające się na wielu stronach). Tym razem Randall Munroe wybrał sobie dwadzieścia osiem różnych mniej lub bardziej zajmujących myśli problemów i postanowił przedstawić różne możliwości ich rozwiązania.

Czytaj dalej

Małgorzata Oliwia Sobczak – Czerwień


Małgorzata Oliwia Sobczak, Czerwień, W.A.B., 2019, 384 strony.
Kolory zła, tom 1.

Leopold Bilski  - sopocki prokurator – miał do czynienia z różnymi sprawami, ale znalezione na plaży ciało młodej dziewczyny będzie dla niego sporym wyzwaniem. Tym bardziej, że pierwszym, co rzuca się wszystkim w oczy jest brak ust u ofiary… A ten makabryczny element to tylko początek, bo szybko okaże się, że morderstwo niepokojąco przypomina to, dokonane kilkanaście lat wcześniej.

Czytaj dalej

Katarzyna Berenika Miszczuk – Przesilenie

 

Katarzyna Berenika Miszczuk, Przesilenie, W.A.B., 2018, 464 strony.
Kwiat paproci, tom 4.

Mniej więcej od trzeciego tomu serii Kwiat paproci („Żerca”) zaczęłam podchodzić do niej zdecydowanie luźniej i bez większych oczekiwań. Pogodziłam się z tym, że to nie jest historia, która mnie jakoś mocno poruszy, ale może stanowić mało wymagającą rozrywkę na kilka godzin. Przy „Przesileniu” trzymałam się tego założenia, z przymrużeniem oka patrząc na wiele wydarzeń i – to przyznaję od razu – nie traktując ich zbyt poważnie.

Czytaj dalej

C. L. Taylor – Zanim powróci strach


C. L. Taylor, Zanim powróci strach [The Fear], tłum. Robert Waliś, Albatros, 2020, 416 stron.

Lou jest pełna życia, szczęśliwa i otoczona sporym gronem znajomych. Przynajmniej na Facebooku. W rzeczywistości nigdy do końca nie uporała się z wydarzeniami z przeszłości i nikogo tak naprawdę nie dopuszcza do prawdziwej siebie. Ze strachu odrzuca szansę na miłość, bo łatwiej jest jej odciąć się i uciec niż zmierzyć z towarzyszącymi jej od lat lękami. Odtrącenie Bena staje się jednak zapalnikiem, który sprawia, że Lou wreszcie, mając ponad trzydzieści lat, postanawia wrócić do rodzinnego miasta i rozprawić się z demonami przeszłości. Ten, którego obawia się najbardziej, nadal tam mieszka i ma się całkiem dobrze. Mało tego, wygląda na to, że na celownik wziął inną młodą dziewczynę, której już zawrócił w głowie. A Lou doskonale pamięta, do czego to może doprowadzić…

Czytaj dalej

Arthur Conan Doyle – Dolina Strachu


Arthur Conan Doyle, Dolina Strachu [The Valley of Fear], tłum. Ewa Łozińska-Małkiewicz, Algo, 2017, 242 strony.

W Birlstone dochodzi do tragedii – brutalnie zamordowany zostaje właściciel dworu. Most zwodzony był podniesiony, ale ślady wskazują na to, że morderca po ataku przeprawił się przez fosę. Czy zbrodni dokonał ktoś z zewnątrz, wślizgując się wcześniej do posiadłości, czy może winny jest jeden z domowników? Pewne jest, że kiedy wszystkim elementom układanki przyjrzy się Sherlock Holmes, tajemnice zostaną odkryte.

Czytaj dalej

Przemysław Piotrowski – Piętno


Przemysław Piotrowski, Piętno, Czarna Owca, 2020, 464 stron.

Można wcisnąć przeszłość w najgłębsze zakamarki pamięci, ale to cwana bestia i potrafi zaatakować w najmniej spodziewanym momencie. Komisarz policji Igor Brudny dawno temu odciął się od tego, co było i poukładał sobie życie w Warszawie. Będzie musiał jednak wrócić do Zielonej Góry, gdzie spędził dzieciństwo, bo mężczyzna wyglądający tak jak on jest poszukiwany w sprawie brutalnego morderstwa. Brudny nie wierzy w przypadki i nie zamierza czekać bezczynnie, tym bardziej, że podejrzany rozpłynął się w powietrzu, a atmosfera w mieście gęstnieje z każdą chwilą.

Czytaj dalej

Julie Clark – Ostatni lot


Julie Clark, Ostatni lot [The Last Flight], tłum Paweł Wolak, Muza, 2020, 448 stron.

Claire niemal nieustannie musi się chować za maską – kiedy patrzą inni jest zakochana i oddana swojemu mężowi; kiedy patrzy tylko on musi być posłuszna we wszystkim i poukładana. To Rory od dawna decyduje o jej życiu, a sprzeciw może się skończyć ostrą reprymendą lub czymś znacznie gorszym. Kiedyś próbowała już odejść, ale tak wpływowy i bogaty mąż, którego wielu podziwia i jest wobec niego ślepo lojalnym, to prawdziwa pułapka. Przeszkody pojawiają się na wielu frontach, ale tym razem jest zdeterminowana, by uciec. Nic nie idzie jednak tak, jak sobie od wielu miesięcy planowała… Spotkana na lotnisku nieznajoma wydaje się jedynym ratunkiem. Claire zamienia się z Evą biletami - pierwsza leci do Oakland, a druga do Portoryko. Karaibski kierunek okazuje się tragiczny – w katastrofie samolotu giną wszyscy pasażerowie. Claire nie wie co ma robić, tym bardziej, że Eva nie powiedziała jej prawdy o swoim życiu.

Czytaj dalej

Harlan Coben – W głębi lasu


Harlan Coben, W głębi lasu [The Woods], tłum. Zbigniew A. Królicki, Albatros, 2020, 430 stron.

Od lat nie zmienia się to, że po książki Harlana Cobena sięgam z ciekawością i przeświadczeniem, że czeka mnie kilka godzin dobrej rozrywki. Nie spodziewam się przy tym totalnego trzęsienia ziemi, ale na kilka mniejszych lub większych wstrząsów zazwyczaj mogę liczyć. Sprawia mi przyjemność sięganie po kolejne historie, nawet jeśli wiem, że za jakiś czas pewnie rozmyją mi się w pamięci. Może „W głębi lasu” zostanie mi w głowie na trochę dłużej (a może nie), ale tak czy inaczej to było kolejne udane spotkanie z amerykańskim pisarzem.

Czytaj dalej

Plany czytelnicze czerwiec / lipiec 2020

Kilka słów o książkach, które planuję przeczytać w najbliższym czasie :)



Harlan Coben - W głębi lasu. Powieści tego autora zawsze dostarczają mi dużo rozrywki i mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo. A po lekturze na pewno sprawdzę, jak ta historia pokazana została w serialu.

Arthur Conan Doyle - Dolina Strachu. Spotkania z Sherlockiem Holmesem zdecydowanie mi się nie nudzą, więc z entuzjazmem myślę o kolejnym. Polubiłam tego nietuzinkowego detektywa i to właściwie bardziej przyciąga mnie do książek szkockiego pisarza niż zagadki.

Czytaj dalej

David Hewson – Dochodzenie 3


David Hewson, Dochodzenie 3 [The Killing III], tłum. Ewa Penksyk-Kluczkowska, Marginesy, 2014, 526 stron.
Sarah Lund, tom 3.

Trzeci tom serii Dochodzenie Davida Hewsona długo czekał na moją uwagę, mimo że dwa poprzednie („Dochodzenie”, „Dochodzenie 2”) bardzo przypadły mi do gustu. Teraz trochę żałuję, że tyle to trwało, bo umknęło mi z pamięci nieco szczegółów. Główna zagadka kryminalna jest jednak zupełnie nowa, więc nie doskwierały mi te braki aż tak mocno. Warto mimo wszystko trzymać się odpowiedniej kolejności - nie tylko ze względu na wątki obyczajowe, ale też dlatego, że na przykład w trzecim tomie wspomniana zostaje kilka razy sprawa z pierwszego – łącznie z jej rozwiązaniem.

Duże wpływy i pieniądze wydają się dawać ogromną siłę i możliwości, ale nie chronią przed złem. Robert Zeuthen – właściciel odziedziczonej po ojcu korporacji Zeeland - mógł się o tym dotkliwie przekonać. Porwana zostaje jego dziewięcioletnia córka Emilie i mężczyzna będzie gotowy zrobić wszystko, by ją odzyskać. Podkomisarz policji Sarah Lund próbuje odnaleźć dziewczynkę i złapać porywacza. W tle pełną parą toczą się rozgrywki polityczne przed zbliżającymi się wyborami, a obecny premier stara się pozyskać  sprzymierzeńców, by ponownie zasiąść na czele duńskiego rządu. A z Zeelandem łączy go całkiem sporo i głośne porwanie nie przejdzie bez echa na politycznej scenie. 

Czytaj dalej

Olivia Beirne – Lista, która zmieniła moje życie


Olivia Beirne, Lista, która zmieniła moje życie [The List That Changed My Life], tłum. Xenia Wiśniewska, Albatros, 2020, 350 stron.

Lekka, humorystyczna powieść? Chętnie! Tym bardziej, że okazało się, że sporo czasu minęło od kiedy miałam okazję taką czytać. „Lista, która zmieniła moje życie” to idealny przykład historii dającej chwilę wytchnienia i wywołującej uśmiech. Bez wielkich porywów serca i niezapomnianych momentów, ale po lekturze miałam poczucie miło spędzonego czasu i to jest coś, co zdecydowanie doceniam.

Czytaj dalej

Katarzyna Bonda, Bogdan Lach – Motyw ukryty


Katarzyna Bonda, Bogdan Lach, Motyw ukryty, Muza, 2020, 448 stron.

„Motyw ukryty” wydaje się nie być obliczony na wywoływanie sensacji (traktuje o prawdziwych sprawach, ale nazwiska i miejsca są zmienione na fikcyjne) i szoku, a jednak wobec opisanych wydarzeń nie sposób zostać obojętnym. Wiele jest tu takich historii, które wywołują wewnętrzny sprzeciw – czasami wobec bestialstwa zbrodni, innym razem wobec poczucia, że gdyby ktoś w odpowiednim momencie odpowiednio zareagował, wszystko potoczyłoby się inaczej, a czasami też dlatego, że nie zawsze winny ponosi za swoje czyny karę…

Katarzyna Bonda i Bogdan Lach to duet, dzięki któremu w tej książce odpowiednio wyważone zostało przekazanie wiedzy o pracy profilera i przybliżenie konkretnych spraw, w których brał on udział w taki sposób, by nie były jedynie suchym zapisem wydarzeń. Dlatego tak sprawnie, a jednocześnie mocno wchodzi się w każdą opowieść, przeżywając to, co się stało.

Czytaj dalej

Michelle Kaminsky – Seryjni mordercy


Michelle Kaminsky, Seryjni mordercy [Serial Killer Trivia], tłum. Stanisław Bończyk, Muza, 2020, 368 stron.

Z seryjnymi mordercami miałam do pewnego momentu do czynienia głównie w powieściach (z nielicznym wyjątkami, jak „Mindhunter”, czy „Nazywają mnie śmierć”). W takim przypadku zdecydowanie łatwiej jest myśleć o tym, że intryguje nas portret psychologiczny zabójcy i nie czuć się przy tym dziwnie – to przecież fikcja, a cała historia powstała po prostu w czyjejś głowie. Do autentycznych spraw, w których życie stracili prawdziwi ludzie, trudno podejść w ten sam sposób. A jednak nie zamierzam ukrywać, że tematyka seryjnych morderców mnie interesuje, a od kiedy słucham kryminalnych podcastów (o kilku z nich wspominałam ostatnio przy okazji książki Jenny Blackhurst „Ktoś tu kłamie”) wyraźnie widzę, że mam jeszcze sporo do odkrycia. Dlatego właśnie skusiłam się na książkę Michelle Kaminsky „Seryjni mordercy”.

Czytaj dalej

Jenny Blackhurst – Ktoś tu kłamie

Jenny Blackhurst, Ktoś tu kłamie [Someone is lying], tłum. Maria Gębicka-Frąc, Albatros, 2020, 382 strony.

Nie skusiłam się wcześniej na żadną książkę Jenny Blackhurst - nie żeby był jakiś szczególny powód takiego stanu rzeczy – słyszałam o jej powieściach, ale chyba zwyczajnie nie dość mocno mnie intrygowały. Zapowiedź „Ktoś tu kłamie” trafiła w dobry moment, bo kiedy przeczytałam, że pojawia się tu motyw związany z podcastami, to już wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Od jakiegoś czasu słucham tych kryminalnych (między innymi Atlanta Monster, Up and Vanished, DC Sniper, The Zodiac Killer) i byłam bardzo ciekawa jak autorka pokieruje tym wątkiem. 

Erica Spencer na imprezie wypiła za dużo i spadła z domku na drzewie. Koniec, kropka. Problem w tym, że chociaż od tej niespodziewanej śmierci minęło już kilka miesięcy, to nagle pojawia się post na Facebooku, który wstrząsa małą społecznością osiedla Severn Oaks. Zapowiedź kryminalnego podcastu zatytułowanego „Prawda o Erice” wydaje się niesmacznym żartem. Tyle tylko, że jego autor twierdzi, że wie, co naprawdę się wydarzyło i odcinek po odcinku będzie odkrywał kolejne elementy układanki. I wskazywał podejrzanych o morderstwo…

Czytaj dalej

Fiona Barton – Podejrzany


Fiona Barton, Podejrzany [The Suspect], tłum. Agata Ostrowska, Czarna Owca, 2020, 558 stron.
Kate Waters, tom 3.

W prasie  trwa sezon ogórkowy i każdy temat, który może trochę podkręcić atmosferę, jest na wagę złota. Kiedy więc w Tajlandii znikają dwie brytyjskie osiemnastolatki Kate Waters chwyta się tej sprawy i zamierza wyciągnąć z niej tyle, ile się da. Szybko się okaże, że to coś więcej niż tylko zniknięcie na kilka dni z radaru rodziców…

Czytaj dalej

Jane Harper – Stracony


Jane Harper, Stracony [The Lost Man], tłum. Magdalena Nowak, Czarna Owca, 2020, 376 stron.

Jakoś tak niemal automatycznie założyłam, że „Stracony” to kolejny tom serii o agencie federalnym Aaronie Falku i byłam zdziwiona, kiedy okazało się, że to odrębna powieść. Ma jednak coś wspólnego przynajmniej z pierwszą książką Jane Harper - „Suszą” – jest równie klimatyczna i wciągająca. Cieszę się tym bardziej, bo po ostatnim spotkaniu z autorką („Siła natury”) byłam trochę zawiedziona. Tym razem nie miałam powodów do narzekań i czułam, że pisarka wróciła na właściwe tory.

Czytaj dalej

Arthur Conan Doyle – Pies Baskervillów


Arthur Conan Doyle, Pies Baskervillów [The Hound of the Baskervilles], tłum. Ewa Łozińska-Małkiewicz, Algo, 2017, 236 stron.

Wszyscy, wiedzą, że wrzosowiska Devonshire po zmroku nie są bezpiecznym miejscem i to nie tylko dlatego, że niewprawny spacerowicz może trafić na grzęzawisko, które wciągnie go, że tak to ujmę, bez reszty. Tym, co wywołuje szczególny dreszcz są słyszane czasami odgłosy przypominające skowyt psa…

Czytaj dalej

Thomas Keneally - Lista Schindlera


Thomas Keneally, Lista Schindlera [Schindler's List], tłum. Tadeusz Stanek, Albatros, 2020, 480 stron.

Nie będę udawała, że wcześniej dobrze znałam historię Oskara Schindlera, mimo że był taki czas, kiedy często sięgałam po literaturę obozową. Najczęściej wybierałam wtedy wspomnienia (np. „I boję się snów” Wandy Połtawskiej czy „Anus mundi” Wiesława Kielara), bo takie relacje pozwalały spojrzeć na tamten straszny okres historii oczami tych, którzy doświadczyli go bezpośrednio. To za każdym razem były lektury trudne, ale też budujące świadomość i wrażliwość wobec przeszłości.  O niemieckim przemysłowcu i jego liście wiedziałam tyle, co nic – nie oglądałam nagrodzonego kilkoma Oscarami filmu Stevena Spielberga, nie wpadła mi wcześniej w ręce książka Thomasa Keneally’ego. A teraz wiem, że to historia, którą warto było poznać.

Czytaj dalej

Maria Adolfsson – Doggerland. Podstęp


Maria Adolfsson, Doggerland. Podstęp [Felsteg], tłum. Agata Teperek, W.A.B. 2020, 480 stron.
Doggerland, tom 1

„Doggerland. Podstęp” to jedna z tych książek, które budzą we mnie niejednoznacznie uczucia. Z jednej strony jestem pewna, że chciałabym jeszcze spotkać się z bohaterami i chętnie sięgnę po kolejną część tej serii. Z drugiej to nie jest powieść, od której nie mogłam się oderwać, a nawet były momenty, kiedy wydawało mi się, że nie ma w niej nic szczególnego. Ta historia, a może bardziej niespieszny, momentami nawet rozwlekły, sposób opowiadania, ma w sobie jednak coś przyciągającego, co sprawiło, że patrzyłam na nią bardziej przychylnym okiem.

Czytaj dalej

Chris Cander – Ciężar pianina


Chris Cander, Ciężar pianina [The Weight of Piano], tłum. Elżbieta Frątczak-Nawotny, Czarna Owca, 2020, 358 stron.

Dwa różne światy, dwie przestrzenie czasowe – jeden instrument. Katia kochała pianino Blüthnera całym dziecięcym, a później dorosłym sercem. Tylko kiedy mogła na nim grać czuła, że naprawdę żyje; Clara dostała je przed dwunastymi urodzinami od ojca, który zginął później w pożarze i nie potrafi się z nim rozstać.  A jednak pod wpływem impulsu, po zakończeniu związku, kolejnej przeprowadzce i konieczności przenoszenia pianina, postanawia je sprzedać. Nie spodziewa się, jak szybko znajdzie kupca i jak szybko pożałuje swojej decyzji.

Czytaj dalej

B.A. Paris – Dylemat


B.A. Paris, Dylemat [The Dilemma], tłum. Magdalena Słysz, Albatros, 2020, 352 strony.

Jeżeli czytelnik, tropem kilku innych powieści B.A. Paris (za mną „Na skraju załamania”) poczyni szybkie założenie i będzie się spodziewał thrillera psychologicznego, to może się gorzko rozczarować. „Dylemat” to dla mnie zdecydowanie bardziej powieść psychologiczna, w której wewnętrzne przeżycia bohaterów odgrywają pierwszoplanową rolę. Pojawia się wprawdzie kilka tajemnic, ale to mniejsze i większe (nie)codzienne dramaty wiodą tu prym.

Livia jeszcze jako nastolatka zaszła w ciążę. Rodzice się jej wyrzekli, a chociaż pierwsze lata wczesnego macierzyństwa i małżeństwa były ciężkie, to teraz czuje się szczęśliwa. Tym bardziej, że zbliża się wielki dzień – planowane od lat przyjęcie na jej czterdzieste urodziny. Wszystko musi być idealne, nawet jeśli po zabawie będzie wreszcie musiała zdradzić mężowi coś, co zburzy jego spokój. Adam czuje, że żona jak nikt inny zasłużyła na swój wymarzony dzień. Dlatego w tajemnicy przed nią organizuje przylot córki do domu, aby byli wszyscy razem. Kiedy dochodzi do katastrofy lotniczej usilnie przekonuje siebie, że jego Marnie nie mogło być na pokładzie – nie zdążyłaby na tę przesiadkę, nie ma takiej możliwości, prawda? Tylko dlaczego się z nim nie skontaktowała?

Czytaj dalej

Alexandra Tidswell – Lewisville


Alexandra Tidswell, Lewisville, tłum, Elżbieta Smoleńska, Czarna Owca, 2020, 392 strony.

Martha Grimm wcześnie odkryła, że nie chce spędzić całego życia w małej wiosce, w rodzinnym domu, gdzie bieda i nieustanna harówka idą ze sobą w parze. Ma czternaście lat, kiedy pojawia się jedna z szans na odmianę losu – możliwość chodzenia do szkoły – ale matka szybko przekreśla te nadzieje. Podobnie zresztą jak kilka innych. Minie jeszcze wiele lat, Martha wyjdzie za mąż i urodzi kilkoro dzieci, ale przyjdzie taki moment, gdy przełknięcie kolejnego rozczarowania swoim losem będzie nie do zniesienia. I wtedy, bardzo powoli, coś w jej życiu zacznie się dziać. Tyle tylko, że niektóre decyzje pociągną za sobą naprawdę poważne konsekwencje.

Czytaj dalej

Nicola Rayner – Dziewczyna, którą znałaś


Nicola Rayner,  Dziewczyna, którą znałaś [The Girl Before You], tłum. Agnieszka Walulik, W.A.B. 2020, 366 stron.

Mogło się jej wydawać. Jest zmęczona, bo rano musiała wcześnie wstać, a dzień był pełen wrażeń. Drzemała w czasie podróży i może jeszcze nie do końca oprzytomniała. Przecież to niemożliwe, żeby zobaczyła dziewczynę, która piętnaście lat temu utonęła, prawda? Zostały po niej wtedy tylko torebka i buty na brzegu, a woda wyrzuciła podartą sukienkę. Alice czuje się wstrząśnięta i próbuje przypomnieć sobie sprawę rudowłosej Ruth Walker. A robi się jeszcze dziwniej, kiedy okazuje się, że jej mąż miał z nią więcej wspólnego, niż był skłonny przyznać.

Czytaj dalej

Donato Carrisi – W labiryncie


Donato Carrisi, W labiryncie [L'uomo del labirinto], Ksawery Malinowski, Albatros, 2020, 336 stron.
Mila Vasquez, tom 3.

Miała trzynaście lat kiedy zniknęła. Po piętnastu latach od porwania nagle budzi się w szpitalu. Nie wie, że minęło aż tyle czasu, nie pamięta jak uciekła, ale wspomnienia, które pomaga jej odzyskać policyjny profiler doktor Green budzą strach. Miejsce swojego zamknięcia nazywa labiryntem, a to, co się w nim działo sadystyczny umysł mógłby określać jako zabawę w zadania i zagadki, chociaż dla niej był to koszmar, o którym wolałaby zapomnieć.

Bruno Genko – prywatny detektyw - przed laty przyjął zlecenie od rodziców odnalezionej właśnie Samanthy Andretti. Teraz, kiedy unosi się przed nim widmo śmierci, budzi się w nim potrzeba wyjaśnienia sprawy porwania i powrotu dziewczyny. Tym bardziej, że okoliczności wydają się dziwne, a im bardziej zacznie się w to zagłębiać, tym wyraźniej będzie widać, że nie wszystko jest tym, czym się wydaje.

Czytaj dalej

Donato Carrisi – Hipoteza zła


Donato Carrisi, Hipoteza zła [L'ipotesi del male], tłum. Jan Jackowicz, Albatros, 2016, 480 stron.
Mila Vasquez, tom 2.


Mila Vasquez niemal codziennie patrzy na zdjęcia zaginionych osób i chociaż o miejscu, w którym się one znajdują mówi się Przedpiekle (co nie napawa specjalnym optymizmem na rozwiązanie spraw), to czasami zdarza się, że ktoś po latach wraca. Tylko dlaczego morduje kilka osób, zostawiając z kilkuosobowej rodziny przy życiu tylko chłopca, by dokładnie opisał zabójcę policjantom i wyjawił jego tożsamość? Szybko okaże się, że to nie jedyny taki przypadek, a śledztwo będzie musiało nabrać rozpędu, by nie dopuścić do kolejnych zbrodni.

Czytaj dalej

Elizabeth Macneal – Fabryka lalek


Elizabeth Macneal, Fabryka lalek [The Doll Factory], tłum. Agnieszka Patrycja Wyszogrodzka-Gaik, W.A.B., 2020, 400 stron.

Oderwałam się od rzeczywistości i przeniosłam do XIX-wiecznego Londynu. Obserwowałam przygotowania do otwarcia Wielkiej Wystawy i zmagania prerafaelitów z krytyką ich twórczości, ale przede wszystkim poznałam barwną historię o miłości, obsesji i ambicji, których nie sposób okiełznać.

Iris pracuje w niewielkim sklepiku o szumnej nazwie Imperium Lalek Pani Salter. Bliższym prawdy byłoby nazwanie go fabryką, gdzie pod czujnym okiem właścicielki należy niemal bez wytchnienia realizować kolejne zamówienia. W innej części Londynu Silas Reed sprzedaje różne osobliwości, ze szczególnym naciskiem na spreparowane zwierzęta, przydające się na przykład malarzom takim jak Louis Frost. A tenże artysta pracuje właśnie nad obrazem, który nie tylko ma opowiadać konkretną historię, ale ma również szansę zostać wystawiony w Akademii Królewskiej. Troje zupełnie różnych bohaterów, trzy zupełnie różne światy – a kiedy się ze sobą zetkną nic już nie będzie takie samo. Dojdą do głosu uczucia, ale też mroczne pragnienia…

Czytaj dalej

Harlan Coben – Nieznajomy


Harlan Coben, Nieznajomy [The Stranger], tłum. Robert Waliś, Albatros, 2020, 382 stron. 

Prawda nie zawsze wyzwala – czasami jest jak uderzenie, które zgina kark i rozsypuje wszystko na drobne kawałki. Adam Price dowiaduje się od nieznajomego mężczyzny, że jego żona dwa lata wcześniej udawała ciążę i poronienie. Czy powinien mu wierzyć? Przecież ufa Corinne – mają dwóch synów i są szczęśliwym małżeństwem. Tak łatwo jednak zasiać ziarno niepewności, które szybko kiełkuje podejrzeniami i chęcią konfrontacji. A kiedy do niej dojdzie, nic już nie będzie takie samo…

Czytaj dalej

Donato Carrisi – Zaklinacz


Donato Carrisi, Zaklinacz [Il Suggeritore], tłum. Jan Jackowicz, Albatros, 2018, 480 stron.
Mila Vasquez, tom 1.

Zachwyciłam się piórem Carrisiego, kiedy przeczytałam „Trybunał dusz” i „Łowcę cieni”. Było to o tyle niespodziewane, że wcześniej nawet o tym włoskim pisarzu nie słyszałam. Później był jeszcze „Władca ciemności” i „Dziewczyna we mgle” – obie całkiem dobre, ale już nie wzbudzające aż tak dużych emocji. Przyznaję, że trochę obawiałam się czy autor będzie potrafił jeszcze potrząsnąć mną tak, jak to było przy dwóch pierwszych spotkaniach i chociaż nijak będzie się to miało do budowania napięcia, to od razu zdradzę wam, że „Zaklinaczowi” zdecydowanie się to udało.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy