Najlepsze książki 2017 roku

05.01.2018

Na K-czyta przyszedł czas na...
najlepsze książki 2017 roku.




To doskonała okazja do przypomnienia sobie, jakie tytuły zrobiły na mnie - z bardzo różnych powodów - największe wrażenie, ale przede wszystkim podsunięcia Wam kilku inspiracji książkowych :)



Thomas Raab - Cisza. Kronika życia pewnego mordercy






Pierwszy raz miałam do czynienia z takim seryjnym mordercą. Thomas Raab stworzył mocno niejednoznaczny portret psychologiczny głównego bohatera, którego losy śledzi się z ogromnym z napięciem i niepokojem, mimo że teoretycznie wiemy jak to wszystko się skończy. 


Czasy II wojny światowej i powieść oparta na prawdziwej historii żydowskiej rodziny. Losy Kurców z powodzeniem i ogromnym wyczuciem odtwarza Georgia Hunter, która o przeszłości swoich bliskich dowiedziała się jako nastolatka. Mnóstwo emocji, wiele sytuacji ściskających za serce.


Moje pierwsze spotkanie z włoskim autorem i od razu strzał w dziesiątkę. Wielowątkowa, barwna i szalenie angażująca powieść. Kryminał, który niesie ze sobą zdecydowanie więcej niż tylko okazję do zgadywania kto jest mordercą. Donato Carrisi zachwycił mnie stylem pisania, historią i portretami psychologicznymi bohaterów. Druga część tej serii - Łowca cieni - potwierdziła, że autor wychodzi poza schematy i wie, jak pisać w taki sposób, aby od jego książek nie sposób się było oderwać.


W przypadku Stiega Larssona trzeba trochę poczekać, aby akcja zaczęła szybciej biec do przodu, ale po lekturze zdecydowanie docenia się wszystko to, co buduje klimat tej powieści, jej społeczny, a nie tylko kryminalny wymiar i pozwala świetnie poznać bohaterów. Im więcej czasu mija od lektury, tym bardziej ją doceniam.


Sophie Daull dzieli się wspomnieniami o nastoletnie córce, która nagle - po czterodniowej chorobie - zmarła. Nie ma w tych zapisach patetyczności, ale jest taki ogrom emocji, że czasami aż przygniata w czasie czytania. Jest wielkie cierpienie i tęsknota, ale przede wszystkim jest ogromna miłość.


Jedna z tych pozycji, którą być może trudno uznać za przełomową w moim czytelniczym życiu, a jednak postanowiłam ją tu umieścić, bo to coś więcej niż kolejna powieść młodzieżowa. To barwna historia o kłamstwach i ich konsekwencjach z intrygującymi i niejednoznacznymi bohaterami, ze świetnie poprowadzoną fabułą i okazją do kilku refleksji. Frances Hardinge rozbudziła moją wyobraźnię i wciągnęła mnie bardzo skutecznie do swojego świata.  


Carlos Ruiz Zafón już od dłuższego czasu zajmował w moim sercu miejsce szczególne, a pierwszy tom Cmentarza Zapomnianych Książek, czyli Cień wiatru, to jedna z moich ulubionych książek. Czwarta część tej serii okazała się przeżyciem pełnym emocji, cudownego klimatu dosyć mrocznej - jak to u hiszpańskiego pisarza bywa - Barcelony i świetnym zwieńczeniem genialnej wyprawy, do której mam zamiar jeszcze nie raz wrócić.

A gdybym chciała dorzucić do tego zestawienia jeszcze kilka wartych uwagi tytułów, to byłyby to między innymi:
Dawid Hewson- Dochodzenie 
Maja Wolny - Księgobójca
Mark Helprin - Zimowa opowieść
Lisa Genova - Sekret O’Brienów
Alice Feeney - Czasami kłamię
Haruki Murakami - Sputnik Sweetheart
Mariana Enriquez - To, co utraciłyśmy w ogniu
Jane Harper - Susza
Armando Lucas Correa - Niemka
Nadia Hashimi - Dom bez okien




~~*~~

Kilka książkowych rozczarowań
Było trochę książek, które z takich czy innych powodów wywołały u mnie niedosyt. Wśród nich znalazły się na przykład: Raphaëlle Giordano - Twoje drugie życie zaczyna się, kiedy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno, Richard Paul Evans - Obiecaj mi, Guillaume Musso - Dziewczyna z Brooklynu, Oliver Burkeman - Szczęście. Poradnik dla pesymistów
Najgorszą książką 2017 roku okazał się Sekret willi Romantica Elizabeth Adler.

Dajcie koniecznie znać, jakie tytuły skradły Wasze czytelnicze serca w tym roku, a jakie Was rozczarowały.




PS Zachęcam też do zajrzenia do podsumowania z zeszłego roku - jest tam sporo wartych uwagi tytułów.

Zobacz również

27 komentarze

  1. Gusta mamy trochę różne, bo ja jakoś za thrillerami i kryminałami bardzo nie przepadam, ale również doceniam Stiega Larssona! Wciąż mam za sobą tylko pierwszy tom, czyli właśnie "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet", ale chcę nadrobić też resztę.
    Oprócz tego mam w planach kontynuować przygodę z Zafonem (przeczytałam na razie "Cień wiatru") i przeczytać "Kolej podziemną" i "Siedem minut po północy". :)
    A moje ulubione też są na stronie, ale w skrócie to na pewno "Rdza" Małeckiego i "Dżentelmen w Moskwie" Towlesa <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mimo wszystko widzisz w moich propozycjach coś dla siebie :) A obie o których wspominasz mam na swojej liście i przyznam, że dużo sobie po nich obiecuję :)

      Usuń
  2. Super, że tyle wspaniałych książek udało Ci się przeczytać :) Ja nie czytałam żadnej z tych książek (poza "Dziewczyną z Brooklynu", która wlicza się do Twoich rozczarowań), ale "Czasami kłamię" już czeka na półce, więc na pewno niebawem przeczytam :)
    Życzę Ci aby w tym roku w Twoje ręce wpadały same perełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzanno, dziękuję! :) Tobie też życzę wielu czytelniczych wrażeń :) Trzymam kciuki, żeby "Czasami kłamię" Ci się spodobało :)

      Usuń
  3. Miałaś naprawdę udany czytelniczy rok.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Dużo ciekawych książek, niezbyt wiele rozczarowań :) W przyszłym roku mam tylko nadzieję częściej sięgać po starsze tytuły i kontynuować zaczęte serie :)

      Usuń
  4. Larsson <3 uwielbiam tę książkę. Mam całą serię na półce, ale jeszcze nie przeczytałam drugiej i trzeciej części. Ale pierwsza zdobyła moje serce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga też jest świetna, a trzecia już na mnie czeka i w styczniu planuję się za nią zabrać :)

      Usuń
  5. Czytałam tylko "Czasami kłamię", którą miło wspominam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo fajna powieść, bo nikomu z bohaterów nie można ufać, a to zabieg, który lubię w książkach szczególnie :)

      Usuń
  6. Samo zestawienie książek jest ciekawe. Ale jeszcze bardziej interesujące są Twoje zdjęcia - coś pięknego. Bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu, aż się zarumieniłam! Dziękuję bardzo! :)

      Usuń
  7. Stieg Larsson jak najbardziej! Też mi się bardzo podobała cała ta trylogia! "Labirynt duchów" już czeka:) a co do reszty, to podkradnę sobie kilka tytułów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie krępuj się - podkradaj :) Będzie okazja do porównania wrażeń :) Z Larssona czeka na mnie jeszcze trzeci tom :)

      Usuń
  8. Większości książek, które w tym roku uznałaś za najlepsze nie znam, ale w sumie to dobrze, czeka na mnie co najmniej kilka bardzo udanych lektur :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem na przykład czy spodobałaby Ci się "Cisza..." :)

      Usuń
    2. Też jestem ciekawa, dlatego postaram się książkę poznać w ciągu kilku najbliższych miesięcy :)

      Usuń
  9. Aż wstyd przyznać, ale nie czytałam ani jednej książki z Twojego podsumowania! Chyba muszę się poprawić i zerknąć na chociaż kilka tytułów, bo na pierwszy rzut oka wydają mi się bardzo interesujące. Pozdrawiam i zapraszam na moje podsumowanie: http://mala-czytelniczka.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd, na pewno czytałaś wiele innych, ciekawych książek :) Na pewno zajrzę, jakie polecasz :)

      Usuń
  10. Drzewo Kłamstw również czytałam.Reszty niestety nie ale kojarzę.
    https://piesnapunkcieksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" to tytuł, który mnie z kolei w ogóle nie przypadł do gustu, bardzo mnie ta powieść zmęczyła i znudziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, szkoda, że się męczyłaś przy książce. Ale rozumiem - Larsson nie każdego porwie :)

      Usuń
  12. Świetne, barwne podsumowanie :)
    Z najlepszych przeczytanych przez Ciebie książek na pewno chcę przeczytać "Trybunał dusz" - już nawet czeka od kilkunastu tygodni na czytniku, ale wciąż odkładam. Muszę znaleźć miejsce na tę książkę w 2018 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carrisi kojarzy mi się trochę z Lehanem, więc czuję, że i Tobie może się spodobać :)

      Usuń
  13. Skoro tak piszesz, to tym bardziej muszę w końcu ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do dyskusji i dziękuję za każde pozostawione słowo :)

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy