Tak naprawdę już od dawna nie zgrzytam zębami za każdym
razem, gdy filmowa wersja odbiega od tej książkowej (zgrzytam jednak nieświadomie
przez sen, ale nie wiem czy ma to jakiś związek), bo reżyser ma prawo do swojej wizji. Mimo to chcę jednak dzielić się
swoimi wrażeniami, a te nieodłącznie będą się na pewno wiązały z pierwszym –
czytelniczym – spotkaniem z oglądanymi na ekranie historiami.
Taylor Hackford, Dolores Claiborne,
USA, Castle Rock Entertainment, Columbia Pictures Corporation, 1995.
![]() |
| Fot. virtual-history.com [źródło] |
Kto, gdzie, kiedy
Wydana w 1992 roku powieść Stephena Kinga „Dolores Claiborne” doczekała się ekranizacji o tym samym tytule w 1995 roku. Reżyserii
podjął się amerykański reżyser Taylor Hackford, znany chyba najbardziej ze
swojej późniejszej produkcji – "Adwokat diabła". Film wyprodukowany został w
Stanach Zjednoczonych, a stan Maine z powieści przeniesiony został do Nowej
Szkocji, gdzie kręcono zdjęcia.
Pierwsze kadry, czyli kobieta, która zabiła
Vera Donovan, umiera, a wszystko wskazuje na to, że ze
schodów zepchnęła ją Dolores Claiborne, by następnie próbować dobić kobietę, u
której przez lata pracowała, wałkiem. Sprawą zajmuje się śledczy bardzo
osobiście podchodzący do sprawy, bo przed wieloma laty próbował już udowodnić
Dolores zabójstwo męża.
- 9.03.2016
- 8 Komentarze




