Plany czytelnicze wrzesień / październik

22.09.2018


Zaszyć się w fotelu z książką w ręku i czytać, czytać, czytać… Wolne chwile mam zamiar we wrześniu i w październiku właśnie tak wykorzystać. A czeka na mnie pokaźny stos ciekawych (mam nadzieję) lektur, więc już zacieram łapki na myśl o tych momentach.

Dorthe Nors – Lusterko, ramię, kierunkowskaz. Sięgnęłam po nią trochę dlatego, że jestem teraz w temacie jeżdżenia samochodem. Wprawdzie egzamin zdawałam jakieś dziesięć lat temu, ale doświadczenia za kółkiem mam niewiele i próbuję to ostatnio zmieniać. Ciekawa jestem jak z jazdą poradzi sobie główna bohaterka i czy autorce wokół tego tematu udało się utkać jakąś ciekawą historię.

Rafael Santandreu - Być szczęśliwym na Alasce. Dłuższy czas już na mnie czeka ta książka, a podobno autor rozprawia się z tym, jak nasze nastawienie wpływa na to, czy czujemy się szczęśliwi. Mam nadzieję, że nie będzie zbyt banalnie i coś ciekawego z tej publikacji wyciągnę.



Dr Edith Eva Eger – Wybór. Przetrwać niewyobrażalne i żyć. Osnuta wokół doświadczeń autorki z pobytu w Auschwitz i pokazująca jak poradziła sobie z tym, co przeżyła. Liczę na wartościową lekturę.

Wiesław Myśliwski – Ostatnie rozdanie. Myśliwski o jeden z tych autorów, co do których mam przeczucie, że do mnie trafi. Ale czy tak faktycznie będzie? Przekonam się niedługo.

B. A. Paris – Na skraju załamania. Zupełnie inne klimaty niż poprzednie książki, ale bardzo w moim stylu, czyli thriller. Czytam ich sporo, więc coraz trudniej mnie zaskoczyć i przyprawić o dreszcz niepokoju, ale kto wie – może Paris się to uda.

Katarzyna Berenika Miszczuk – Noc Kupały. Szeptucha nie była zła, ale jakoś mocno mnie nie urzekła - może drugi tom mnie bardziej przekona.


Shaun Usher – Listy niezapomniane. Kolejna książka, która już swoje odczekała na półce (a właściwie głównie w kartonie). Nie pamiętam kiedy ostatnio w skrzynce znalazłam zwyczajny list, ale kiedyś dużo ich pisałam i co jakiś czas dostawałam. Chyba dlatego skusiłam się na zajrzenie do tej publikacji.

W planach mam także pewną cegiełkę – Bastion Stephena Kinga. Autora uwielbiam, więc po cichu liczę, że ciężaru stron nawet nie poczuję, bo tak szybko się w tej historię zatopię.

~~*~~

Mieliście okazję coś czytać z mojego stosu? Dajcie znać! :)



Zobacz również

15 komentarze

  1. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale mam w planach przeczytać Na skraju załamania. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że będzie w niej sporo napięcia :)

      Usuń
  2. Książka "Na skraju załamania" mnie bardzo wciągnęła. Ciekawe, jak Tobie się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u mnie będzie podobnie :)

      Usuń
  3. Jaki wesoły, żółciutki fotel! :) "Być szczęśliwym na Alasce" brzmi ciekawie. Czekam na recenzję :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I uśmiecham się kiedy go widzę :) Mam nadzieję, że "Być szczęśliwym na Alasce" nie będzie banalnym poradnikiem.

      Usuń
  4. Piękne stosik i piękny fotel :) "Na skraju załamania" bardzo mi się podobało, a i o Alasce bym poczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Oby i mi "Na skraju załamania" się spodobało :)

      Usuń
  5. Jak słonecznie :) Żadnej z książek z Twojego stosiku nie czytałam, więc z niecierpliwością czekam na Twoją opinię o nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie okazja polecenia czegoś ciekawego :)

      Usuń
  6. Książki wyglądają na ciekawe, a fotel na wygodny. :) Najbardziej intryguje mnie książka o pobycie w Auschwitz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W fotelu faktycznie miło się zaczytać :)

      "Wybór" właśnie czytam i na razie jest zdecydowanie poruszający.

      Usuń
  7. Nie czytałam żadnej z tych książek ale z chęcią poznam Twoje opinie :) Miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa opinii ,,Na skraju załamania" :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do dyskusji i dziękuję za każde pozostawione słowo :)

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy