Marta Guzowska, Ślepy archeolog, Marginesy, 2018, 400 stron.
Książka Marty Guzowskiej przypomniała mi o tym, że w
dzieciństwie marzyłam o byciu archeologiem, chociaż dziś po tym pragnieniu
została tak naprawdę tylko pewna publikacja o zaginionych cywilizacjach. Powieściowe
wykopaliska na Krecie w pewnym stopniu kuszą ciekawymi opisami tego zawodu, ale
tak naprawdę to nie odkrywanie skarbów przeszłości jest najbardziej zajmujące,
gdy tu i teraz ktoś traci życie.
- 25.04.2018
- 21 Komentarze



