Daniel Emmerson - Którędy



Daniel Emmerson, Którędy, tłum. Marcin Ostrouch, Skrzat, 2008, 264 strony.

Po książkę D. Emmersona sięgnęłam z czystej ciekawości, bez specjalnych oczekiwań czy konkretnego nastawienia. Dopiero po przeczytaniu, gdy zaczęłam nieco bardziej analizować tę pozycję nasunęła mi się pewna refleksja – nie każda książka ma tak zwaną „głębie”, a jeśli zaczynamy się jej doszukiwać na siłę, to zupełnie mija się z celem. Gdybym bardzo się starała i ubrała to w pseudomądre określenia – owszem, ta pozycja mogłaby się wydawać dużo bardziej wartościowa. Tyle tylko, że dla mnie w tym przypadku głębia znajduje się dosyć płytko, a tytuł, który poniekąd ją sugeruje w połączeniu z treścią (a przynajmniej jej znaczącą częścią, abstrahując od samego zakończenia) to raczej nie odpowiedź na pytanie: <Którędy mam iść przez życie>, a bardziej <Którędy do najbliższego baru>. Nie oznacza to bynajmniej, że czytanie było zupełną stratą czasu, a ten dosyć krytyczny wstęp zawiera w sobie całość moich spostrzeżeń. Tak prosto i jednostronnie z pewnością nie będzie, ale o tym za chwilę. Wróćmy do samej książki.

Sebastian i Joel – studenci Uniwersytetu w Plymouth gdzie kształcą się w dziedzinie medioznawstwa, w ramach wymiany studenckiej przylatują do Polski. W Katowicach mają spędzić następne trzy miesiące, poznając kawałek europejskiej kultury, „poszerzając horyzonty” i przygotowując projekt filmowy. Od samego początku traktują jednak ten wyjazd bardziej jako szansę wyszalenia się w nowym otoczeniu, bez zbędnego roztrząsania swojego zachowania czy nakładania sobie ograniczeń. Nocne życie, alkohol, seksualne przygody i mnóstwo poznanych ludzi – tak w dużym skrócie wygląda ich pobyt. Co ciekawe, w tym wszystkim znajduje się miejsce na rozmyślania o filozofii Nietzschego i jego spojrzeniu na wytwory sztuki  czy wpływu Freuda na kulturę konsumpcjonizmu. W Katowicach, ale także Krakowie, Wrocławiu, Warszawie i innych miastach dwójka przyjaciół imprezuje w pełnym tego słowa znaczeniu.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy