Autorka: Perihan Magden
Tytuł: Przed kim uciekamy, Mamo?
Tytuł oryginału: Biz Kimden Kaçıyorduk,
Anne?
Tłumaczenie: Marcin Błaszak
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 224
Dosyć długo zbierałam się do napisania tej
recenzji, mimo że mam w zwyczaju ubierać w słowa swoje odczucia niemal od razu
po skończonej lekturze. Zastanawiałam się czy te kilka dni pozwoli mi nieco
inaczej spojrzeć na książkę o której będzie dziś mowa i być może bardziej
docenić to, co stworzyła autorka. Muszę jednak z przykrością stwierdzić, że
mimo dobrze zapowiadającej się historii, nadal czuję pewien niedosyt i
rozczarowanie – mam bowiem poczucie, że „Przed
kim uciekamy, Mamo?” to kawałek świetnej lektury, ale w pewien sposób
niedokończonej i pozostawiającej czytelnika jakby w połowie drogi, do odkrycia
pełni psychologicznych zawiłości umysłów głównych bohaterek.
Świat pewnej nastoletniej dziewczyny
wygląda nieco inaczej niż bywa zazwyczaj. Tak naprawdę ogranicza się on jedynie
do nieprzerwanej ucieczki przed bliżej nieokreślonym złem, ciągłą zmianą hoteli
i zostawianiem za sobą wszystkiego, do czego mogłaby się w tym krótkim czasie
przywiązać, a co nie zmieściłoby się w jednym plecaku. W tej trudnej
rzeczywistości jedyny punkt odniesienia stanowi dla niej matka, której
psychiczne problemy całkowicie zdominowały życie dziewczyny.
- 1.09.2013
- 7 Komentarze