Dziewczyna z tatuażem, reż. David Fincher, 2011


Dziewczyna z tatuażem, reż. David Fincher, 2011

Kiedy o tym myślę, to zdaję sobie sprawę, że podeszłam do „Dziewczyny z tatuażem” w reżyserii Davida Finchera (znanego mi między innymi z filmu „Azyl” i „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”) bez wielkich oczekiwań. Nie wiem z czego to wynikało, ale potraktowałam seans trochę jak ciekawostkę i nie miałam zamiaru przeżywać, że coś się nie zgadza z książkową wersją tej historii, którą w „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” przedstawił Stieg Larsson. Może nie chciałam się po prostu rozczarować, stąd ten początkowy dystans, który – jak się okazało – był zupełnie niepotrzebny. Film, mimo pewnych zastrzeżeń (muszę trochę po marudzić, po prostu muszę), przypadł mi do gustu.

Właśnie zakończył się proces o zniesławienie, w którym dziennikarska reputacja Mikaela mocno ucierpiała. Postanawia usunąć się w cień, a przyjęcie zlecenia od wiekowego i bogatego przedsiębiorcy staje się dobrym rozwiązaniem. Tym bardziej, że sprawa jest dosyć intrygująca – wiele lat temu wnuczka Henrika Vagnera zniknęła bez śladu – starszy pan jest przekonany, że zabił ją ktoś z rodziny i osoba ta co roku mu o tym przypomina, wysyłając w ramce zasuszone rośliny. Prawie wszyscy podejrzani mieszkają blisko siebie, a Mikael ma pod pozorem pisania biografii przejrzeć zgromadzone materiały, pobudzić wspomnienia i spróbować znaleźć to, co kryją wydarzenia z przeszłości, a co z jakiegoś powodu wciąż pozostaje w cieniu.

Czytaj dalej

Donato Carrisi – Trybunał dusz


Donato Carrisi, Trybunał dusz [Il tribunale delle anime], tłum. Jan Jackowicz, Albatros, 2017,496 stron. 
Cykl: Marcus, tom 1.

Świetna, świetna i jeszcze raz świetna! Wiem, że może to niewiele mówi o książce, a jednak mówi bardzo dużo. To słowo bowiem towarzyszyło mi właściwie już od pierwszych stron i aż do końca nie zbladło w obliczu tego, co w „Trybunale dusz” zaserwował mi Donato Carrisi.

Mężczyzna, do którego przyjechała karetka to prawdopodobnie seryjny morderca, na co wskazują pamiątki po ofiarach znajdujące się w jego domu. Monica – członek zespołu ratunkowego – od razu kojarzy fakty, bo jedną z zabitych kobiet była jej siostra. Pracująca w Mediolanie policjantka Sandra Vega nie do końca radzi sobie po śmierci swojego męża – jako fotoreporter był narażony na różne niebezpieczeństwa, ale oficjalnie jego śmierć była nieszczęśliwym wypadkiem. Oczywiście dopóki kobieta nie zacznie bardziej drążyć tematu. Marcus nie pamięta swojej przeszłości i ma tylko pewne przebłyski z wydarzeń, które sprawiły, że był o krok od śmierci. U boku ma jednak kogoś, kto pomoże mu wrócić do swojego życia -  watykańskiego penitencjariusza – członka pewnej organizacji, która od wielu wieków bada zło i niejednokrotnie sprawia, że winny ponosi za nie odpowiedzialność. Teraz Marcus musi odkryć co stało się ze studentką Larą, która nagle zniknęła. Wszystko wskazuje na to, że ze sprawą związany jest wspomniany wcześniej seryjny morderca. Problem w tym, że leży on w śpiączce i nikomu zbyt wiele nie powie.

Czytaj dalej

Halszka Opfer – Monidło. Życie po Kato-tacie


Halszka Opfer, Monidło. Życie po Kato-tacie, Czarna Owca, 2017, 224 strony.

„Monidło. Życie po Kato-tacie” to pozycja, którą wcale nie czyta się łatwiej przez to, że zna się już przeżycia autorki z jej wcześniejszej książki – „Kato-tata. Nie-pamiętnik”. Pod pewnymi względami jest nawet trudniej, bo jeśli miało się nadzieję, że w dorosłym życiu los Halszki Opfer wreszcie się odmienił, to czeka tam jedynie gorzkie rozczarowanie.

Czytaj dalej

Patrick Ness – Siedem minut po północy


Patrick Ness, Siedem minut po północy [A Monster Calls], tłum. Marcin Kiszela, Papierowy Księżyc, 2016, 210 stron.

Conor nie znajduje ukojenia ani we śnie, ani na jawie. Dręczy go koszmar, o którym nie chce myśleć i mówić, ale który uparcie wraca i wzbudza w nim przerażenie. Gdy siedem minut po północy spotyka się oko w oko z innym potworem – cisem przed jego domem, który ożył i coś od niego chce - wcale się go nie boi. 13-letni chłopiec musi się ostatnio mierzyć z rzeczami, które wywołują w nim większy strach, a poza sennymi marami największe wyzwanie stanowi codzienność z chorą na raka mamą.

Patrick Ness stworzył historię, na którą pomysł pojawił się w głowie Siobhan Dowd. Niestety, śmierć będąca konsekwencją choroby nie pozwoliła jej go zrealizować. Autor poprowadził Conora przez niesamowicie trudne chwile w taki sposób, że intryguje nie tylko ciekawa fabuła, ale przede wszystkim uderzają w czytelnika emocje. Nie są one jednak przerysowane i przez większą część powieści nie czułam się nimi przytłoczona. Po drodze powoli się kumulowały, by na samym końcu naprawdę porządnie dać o sobie znać.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy