Jakub Małecki – Rdza


Jakub Małecki, Rdza, SQN, 2017, 286 stron.

Wspominałam o tym, kiedy pisałam o książce „Ślady” Jakuba Małeckiego i przy okazji „Rdzy” znowu to do mnie wraca – o takiej prozie pisze mi się w pewnym sensie ciężko. Chcę się podzielić swoimi wrażeniami, a jednocześnie tak trudno mi je uchwycić, nazwać i mieć przy tym poczucie, że ujęłam jakoś składnie mocno nieskładne myśli. Niełatwo jest zamknąć w słowach to wewnętrzne poruszenie, kiedy czytałam „Rdzę” i uznanie wobec autora dla ożywiania bohaterów i historii, tak wyraźnie szarpiących różne struny w sercu.

Czytaj dalej

Arthur Conan Doyle – Przygody Sherlocka Holmesa


Arthur Conan Doyle, Przygody Sherlocka Holmesa [The Adventures of Sherlock Holmes], tłum. Ewa Łozińska-Małkiewicz, Algo, 2017, 396 stron.

Lubię Sherlocka Holmesa i spędzanie z nim czasu sprawia mi sporo przyjemności. Zaczęło się od „Studium w szkarłacie”, później był „Znak czterech”, a teraz nadszedł czas na „Przygody Sherlocka Holmesa”. Tym razem jednak, po raz pierwszy w przypadku Arthura Conana Doyle’a, zetknęłam się ze zbiorem opowiadań. Dwanaście różnych historii, w których pewien nietuzinkowy detektyw po raz kolejny zaprezentuje cały wachlarz swoich umiejętności.

Czytaj dalej

Tess Gerritsen – Kształt nocy


Tess Gerritsen, Kształt nocy [The Shape of Night], tłum. Jerzy Żebrowski, Albatros, 2019, 352 strony.

Mam wobec książki „Kształt nocy” dosyć letnie odczucia. Tess Gerritsen poznałam przy okazji lektury trzech pierwszych tomów serii thrillerów medycznych z Jane Rizzoli i Maurą Isles w rolach głównych i jej pióro przypadło mi do gustu. Sama nie wiem czemu przez kilka lat nie sięgnęłam po kolejne części, ale teraz myślę, że warto by było to zmienić – chociażby po to, żeby przypomnieć sobie, że autorkę stać zdecydowanie na więcej, niż pokazała to w swojej najnowszej powieści.

Czytaj dalej

Tara Westover – Uwolniona


Tara Westover, Uwolniona. Jak wykształcenie odmieniło moje życie [Educated], tłum. Barbara Szelewa, Czarna Owca, 2019, 448 stron.

Czy jest taka granica krzywdy wyrządzonej przez bliskie osoby, za którą nagle otwierają się oczy i widzi się ich inaczej? Jak daleko sięga miłość, lojalność i przywiązanie, jak mocno potrafią trzymać w miejscu zakorzenione wartości uznawane za jedyne właściwe? Gdzie szukać prawdy o własnej rodzinie, ale i o sobie i jak zrobić krok do przodu, by za chwilę nie wrócić do tego samego miejsca z ciężarem poczucia winy? Jak się uwolnić, by nie czuć, że za tę wolność zapłaciło się zbyt wysoką cenę? Autobiografia Tary Westover sprawia, że w głowie takich pytań pojawia się wiele i jak to w życiu zwykle bywa – nie ma na nie jednej, właściwiej odpowiedzi.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy