A. J. Finn – Kobieta w oknie


A. J. Finn, Kobieta w oknie [The Woman in the Window], tłum. Jacek Żuławnik, W. A. B., 414 stron.

„Kobieta w oknie” należy do takich książek, jakie bardzo lubię – wzbudzających niepewność, ponieważ niemal do końca trudno o postawienie wszystkiego na jedno rozwiązanie. W powieści A. J. Finna po drodze pojawia się tyle furtek, że autor bez problemu mógłby poprowadzić czytelnika ku wielu zakończeniom, które dałoby się logicznie wyjaśnić, oczywiście zakładając, że zrobiłby to umiejętnie.

Czytaj dalej

Anna Brones – Żyj lagom


Anna Brones, Żyj lagom. Szwedzka sztuka życia w harmonii [Live Lagom], tłum. Jacek Żuławnik, Edipresse, 2017, 224 strony.

„Żyj lagom” najpierw niespiesznie pomacałam, bo ma wprost idealną do tego okładkę. Wiem, że nie jest to najważniejszy element książki, ale po prostu lubię ładne i z pomysłem wydane publikacje. Przyjemnie przegląda się też zawarte w środku fotografie, a i reszta jest estetycznie poukładana (i tylko tekst wolałabym wyjustowany). Ogólnie rzecz biorąc wnętrze zrobiło na mnie jednak trochę mniejsze wrażenie niż to z podobnych tematycznie książek Meika Wikinga („Hygge. Klucz do szczęścia” i „Lykke. Po prostu szczęście”), a i treść okazała się budzić niedosyt.

Czytaj dalej

Plany czytelnicze styczeń / luty

Początek roku zapowiada się pełen mocnych wrażeń, a to za sprawą niektórych tytułów, jakie chciałabym niedługo przeczytać. A przynajmniej mam nadzieję, że dostarczą mi one sporo emocji.


Anna Brones - Żyj lagom. Miałam już okazję czytać o szczęśliwych Duńczykach w książkach Meika Wikinga (Hygge. Klucz do szczęścia i Lykke. Po prostu szczęście), więc teraz czas sprawdzić jaki sposób na życie mają Szwedzi.

Mario Puzo - Sycylijczyk. Aż trudno uwierzyć, że książkę Ojciec Chrzestny czytałam ponad trzy lata temu i chociaż szalenie mi się podobała, to nie sięgnęłam po kolejne powieści jej autora. Postanowiłam to zmienić.

Czytaj dalej

Gilly Macmillan – Perfekcyjna dziewczyna



Gilly Macmillan,  Perfekcyjna dziewczyna [The perfect girl], tłum. Tomasz Wyżyński, Świat Książki, 2017, 400 stron.

Styl Gilly Macmillan poznałam przy okazji jej debiutanckiej książki „Dziewięć dni” – historii o zaginionym chłopcu, próbach jego odnalezienia i matce, która musi sobie radzić nie tylko ze ściskającym serce strachem o swoje dziecko, ale też bezlitosną oceną ze strony ludzi. To była świetna powieść, dlatego wiedziałam, że jeżeli brytyjska pisarka stworzy kolejną, to nie będę długo zastanawiała się nad lekturą. Wobec „Perfekcyjnej dziewczyny” miałam jednak spore oczekiwania, bo wiedziałam już, że Gilly Macmillan potrafi budować napięcie i zaskakiwać, a jednocześnie nie stroni od poruszania ważnych problemów. Niektóre z tych elementów w jej najnowszej książce znalazłam, ale nie ukrywam, że zrobiła ona na mnie mniejsze wrażenie niż debiut.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy