John Douglas, Mark Olshaker – Mindhunter. Podróż w ciemność


John Douglas, Mark Olshaker, Mindhunter. Podróż w ciemność [Journey Into Darkness], tłum. Łukasz Müller, Znak Literanova, 2018, 460 stron.

Łatwiej jest dryfować sobie między kolejnymi elementami fikcyjnej fabuły – nawet bardzo brutalnymi - niż zderzyć się z historiami prawdziwymi, w których cierpienie ofiar uderza tak silnie. Pewnie dlatego jakoś ciężko było mi się zabrać do pisania o książce „Mindhunter. Podróż w ciemność”, bo chociaż ma ona też słabsze momenty, to i tak fragmenty dotyczące morderstw budziły we mnie grozę.

Czytaj dalej

Katarzyna Berenika Miszczuk – Noc Kupały


Katarzyna Berenika Miszczuk, Noc Kupały, W.A.B. 2016, 416 stron.
Kwiat paproci, tom 2.

Nie zachwyciłam się „Szeptuchą” Katarzyny Bereniki Miszczuk i niestety nie ma we mnie zachwytu po lekturze powieści „Noc Kupały” – drugiego tomu cyklu Kwiat paproci. Trochę żałuję, że kolejne spotkanie nie okazało się przełomem w kierunku znacznie cieplejszych uczuć wobec historii Gosławy. Chyba czas obniżyć poprzeczkę i po prostu potraktować tę serię nieco inaczej – jako niewymagającą opowieść, która sprawdza się w roli przerywnika między innymi – silniej na mnie działającymi – lekturami.

Czytaj dalej

Hollie Overton – Mury


Hollie Overton, Mury [The Walls], tłum. Agnieszka Patrycja Wyszogrodzka-Gaik, Czarna Owca, 2018, 352 strony.

Kiedy teraz przypominam sobie moje pierwsze spotkanie z Hollie Overton przy okazji jej debiutanckiej książki „Laleczka”, to zdaję sobie sprawę, że jej druga powieść pod pewnymi względami wywołała we mnie podobne odczucia. W obu bardzo szybko się zaczytałam i byłam ciekawa kolejnych wydarzeń („Mury” stały się nawet przyczyną mojego niewyspania, bo chciałam sprawdzić jak się to wszystko skończy), ale nie czułam się w pełni przekonana do kreacji bohaterów.

Kristy Tucker nie ma łatwej pracy – odpowiada za kontakty mediów ze skazanymi na śmierć, rozmawia z jedną i drugą stroną, a także jest obecna przy egzekucjach. Nie jest tak naprawdę szczęśliwa, ale to zajęcie daje jej pewną stabilizację (przynajmniej finansową, bo o emocjonalnej może pomarzyć). Ma nastoletniego syna, opiekuje się schorowanym ojcem i czuje się za nich odpowiedzialna. Kiedy na horyzoncie pojawia się Lance, wydaje się, że wreszcie ma obok kogoś, kto zdejmie z jej barków część ciężaru codzienności. Cóż, pozory mogą bardzo mylić, a Kristy będzie musiała zastanowić się, ile jest w stanie znieść i jak daleko może się posunąć ktoś, kto nie ma żadnych skrupułów.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy