Tracy Rees – Florence Grace


Tracy Rees, Florence Grace, tłum. Tomasz Wyżyński, Czarna Owca, 2018, 488 stron.

Skusiłam się na powieść Tracy Rees, bo pomyślałam, że stanie się mało wymagającym przerywnikiem między bardziej krwawymi historiami, po jakie sięgam najczęściej. W głowie ułożył mi się pewien obraz tej powieści i tak naprawdę nie spodziewałam się, że będzie to coś więcej niż lekkie czytadło – prosty romans historyczny, w którym przyjemnie będzie się zatopić, ale o którym szybko zapomnę. I chociaż nie twierdzę, że jest to książka, która mną wstrząsnęła, to jednak odkryłam, że autorka wcale nie poszła utartymi ścieżkami i ta historia kryje w sobie zdecydowanie więcej, niż może się w pierwszej chwili wydawać.

Czytaj dalej

John Bateson – Sprawa dla koronera


John Bateson, Sprawa dla koronera. Kulisy zawodu, który codziennie spotyka śmierć [The Education of a Coroner: Lessons in Investigating Death], tłum. Anna Sak, Znak Literanova, 2019, 416 stron.

Niedawno odkrywałam kulisy pracy profilera w FBI za sprawą książki Johna Douglasa i Marka Olshakera „Mindhunter. Podróż w ciemność”, a tym razem dzięki Johnowi Batesonowi miałam okazję sprawdzić, kim właściwie jest koroner i jak wygląda jego zawodowa codzienność. W obu przypadkach mierzyłam się ze śmiercią zadawaną na różne sposoby i wcale nie przyzwyczaiłam się do faktu, że tak makabryczne rzeczy dzieją się naprawdę.

Czytaj dalej

Anna Kulka-Dolecka – Wyjrzeć przez okno


Anna Kulka-Dolecka, Wyjrzeć przez okno, Fundacja Hospicyjna, 2018, 208 stron.

Pamiętam jak mocno poruszyła mnie „Zorkownia” Agnieszki Kalugi, gdzie autorka dzieliła się swoimi doświadczeniami z wolontariatu w hospicjum. Jej wrażliwość mocno trafiła mi do serca, a spojrzenie na pomaganie innym wzbudziło wiele ciepłych uczuć. „Wyjrzeć przez okno” Anny Kulki-Doleckiej również dotyka tematyki hospicyjnej, ale zupełnie inna jest sytuacja, inny bagaż doświadczeń i inna forma dzielenia się myślami. Emocje w czasie czytania też towarzyszyły mi nieco inne, chociaż niektóre teksty i w tym przypadku dosyć mocno przeżywałam.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy