Stephen King – Uniesienie


Stephen King, Uniesienie [Elevation], tłum. Danuta Górska, Wydawnictwo Albatros, 2018, 176 stron.

Byłam w Castle Rock, kiedy przyjazny bernardyn Cujo zamienił się w groźną bestię, gdy pisarz Thad Beaumont mierzył się ze swoją mroczną połową oraz w chwili otrzymania przez Gwendy pudełka z guzikami. Nie miałam jeszcze okazji zajrzeć do Sklepiku z marzeniami (odwiedziny zdecydowanie planuję), ale właśnie poznałam kolejnego mieszkańca miasteczka – Scotta Carey’a, który ma problem „wielkiej wagi”, a raczej jej nagłej utraty. Może i specjalnie by się tym nie przejął, gdyby nie pewna dziwna sprawa z ubraniami i fakt, że proces utraty kilogramów stale postępuje, a jego wygląd zupełnie się nie zmienia…

Czytaj dalej

Maja Wolny – Powrót z Północy


Maja Wolny, Powrót z Północy, Czarna Owca, 2018, 336 stron.

„Powrót z Północy” ma w sobie garść tego, co ujęło mnie w innej książce Mai Wolny („Księgobójca”) – ciekawy klimat, bohaterów dręczonych przez demony przeszłości i styl pisania, który do mnie trafia. Mimo to, tym razem zdecydowanie dłużej trwało zanim poczułam, że historia pozostawi we mnie jakiś ślad. Być może po prostu opowieść o nietuzinkowym księgarzu mocniej działała na moją wyobraźnię niż wydarzenia na Syberii, ale tak czy inaczej doceniam to literackie spotkanie z polską pisarką i jestem pewna, że na kolejne też się skuszę.

Czytaj dalej

Jostein Gaarder & Klaus Hagerup – Magiczna Biblioteka Bibbi Bokken


Jostein Gaarder, Klaus Hagerup, Magiczna Biblioteka Bibbi Bokken [Bibbi Bokken's Magic Library], tłum. Iwona Zimnicka, Czarna Owca, 2018, 214 stron.

Mam słabość do historii, w których książki odgrywają kluczową rolę  - pokochałam na przykład „Cień wiatru” Carlosa Ruiza Zafóna i „Księgę wieszczb” Eriki Swyler. Nic więc dziwnego, że „Magiczna Biblioteka Bibbi Bokken” wydała mi się pozycją, którą koniecznie muszę poznać. Takich emocji, jakich dostarczyły mi wspomniane wyżej powieści nie było, ale za to nie brakowało uśmiechu i zaintrygowania towarzyszącego kolejnym stronom.

Nils i Berit zdecydowanie mają w sobie ciekawość, która wydaje się niezbędna, by stanąć naprzeciw prawdziwej przygodzie. Są kuzynostwem i dzieli ich trochę kilometrów, dlatego postanawiają ze sobą korespondować. Nie stawiają jednak na tradycyjne listy - wpisują je do książki, którą między sobą przesyłają. A mają o czym opowiadać, bo pewna kobieta – Bibbi Bokken - staje na drodze ich obojga i to nie jeden raz. Podobno kocha książki, ale dzieciakom wydaje się co najmniej dziwna. Pojawia się wokół niej tajemniczy temat magicznej biblioteki i książki, która dopiero ma zostać wydana, a pewien antykwariusz już ma ją w swoich zbiorach!

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy