Stephen King, Richard Chizmar – Pudełko z guzikami Gwendy


Stephen King, Richard Chizmar, Pudełko z guzikami Gwendy [Gwendy's button box], tłum. Danuta Górska, Albatros, 2017, 176 stron.

Gwendy ma zaledwie dwanaście lat, gdy w jej rękach ląduje właściwie cały świat. Czy dziewczynka będzie zdawała sobie sprawę jaka odpowiedzialność na niej ciąży i jaką władzę posiada? A może to tylko dziwny żart mężczyzny w małym, czarnym kapeluszu, który w pewien zwyczajny dzień, na ławce nieopodal parku, podarował jej pudełko z guzikami. Jedno jest jednak pewne – życie Gwendy zdecydowanie się od tej chwili zmieni…

Czytaj dalej

Jørn Lier Horst – Felicia zaginęła


 Jørn Lier Horst,  Felicia zaginęła [Felicia Forsvant], tłum. Milena Skoczko, Smak Słowa, 2017, 352 strony.
Cykl: William Wisting, tom 2.

Moje drugie spotkanie z komisarzem Williamem Wistingiem było w dużej mierze podobne do pierwszego – towarzyszyłam mu przez kilkaset stron, obserwując jak metodycznie prowadzi śledztwo i z zainteresowaniem czekałam na to, jaki będzie finał, ale całość nie zdołała mną wstrząsnąć i sprawić, że kolejna sprawa, z którą musiał się zmierzyć, utkwi mi w głowie na dłużej. Może poza ogólnym zarysem i paroma szczegółami, ale to okaże się za jakiś czas.

Czytaj dalej

Georgia Hunter – My mieliśmy szczęście


Georgia Hunter, My mieliśmy szczęście [We were the lucky ones], tłum. Barbara Szelewa, Czarna Owca, 2017, 557 stron.

Historie, które związane są z II wojną światową poruszają mnie jakoś szczególnie. Nie jest to jednak jedyny powód, dla którego „My mieliśmy szczęście” tak bardzo do mnie trafiła – to po prostu pełna nieprzerysowanych emocji powieść, którą czyta się ze ściśniętym sercem, a czasami nawet ze łzami w oczach.

Czytaj dalej

Claudia Rowe – Pająk i mucha


Claudia Rowe,  Pająk i mucha [The Spider and the Fly], tłum. Piotr Królak, Czarna Owca, 2017, 304 strony.

Złapałam się na tym, że tuż po lekturze książki „Pająk i mucha” zaczęłam szukać informacji na temat Kendalla Francoisa – seryjnego mordercy, który zabił osiem kobiet. Nie wiem czy chciałam skonfrontować to, co opisywała Claudia Rowe z faktami zamieszczonymi w innych źródłach, czy może raczej czułam pewien niedosyt po dotarciu do ostatnich stron i wydawało mi się, że może gdzieś indziej znajdę więcej odpowiedzi - mimo że zdawałam sobie sprawę, że była ona jedną z niewielu osób, z którą po skazaniu nawiązał tak długą i w pewnym sensie bliską relację. Wertowałam kolejne artykuły i próbowałam zrozumieć to, do czego również autorka starała się dotrzeć – dlaczego Kendall Francois zabijał, czy w jego życiu był jakiś punkt zwrotny, który się do tego przyczynił, gdzie tkwiło źródło zła i czy to, co zrobił jest jedynym, co go definiowało.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy