John Bateson – Sprawa dla koronera


John Bateson, Sprawa dla koronera. Kulisy zawodu, który codziennie spotyka śmierć [The Education of a Coroner: Lessons in Investigating Death], tłum. Anna Sak, Znak Literanova, 2019, 416 stron.

Niedawno odkrywałam kulisy pracy profilera w FBI za sprawą książki Johna Douglasa i Marka Olshakera „Mindhunter. Podróż w ciemność”, a tym razem dzięki Johnowi Batesonowi miałam okazję sprawdzić, kim właściwie jest koroner i jak wygląda jego zawodowa codzienność. W obu przypadkach mierzyłam się ze śmiercią zadawaną na różne sposoby i wcale nie przyzwyczaiłam się do faktu, że tak makabryczne rzeczy dzieją się naprawdę.

Czytaj dalej

Anna Kulka-Dolecka – Wyjrzeć przez okno


Anna Kulka-Dolecka, Wyjrzeć przez okno, Fundacja Hospicyjna, 2018, 208 stron.

Pamiętam jak mocno poruszyła mnie „Zorkownia” Agnieszki Kalugi, gdzie autorka dzieliła się swoimi doświadczeniami z wolontariatu w hospicjum. Jej wrażliwość mocno trafiła mi do serca, a spojrzenie na pomaganie innym wzbudziło wiele ciepłych uczuć. „Wyjrzeć przez okno” Anny Kulki-Doleckiej również dotyka tematyki hospicyjnej, ale zupełnie inna jest sytuacja, inny bagaż doświadczeń i inna forma dzielenia się myślami. Emocje w czasie czytania też towarzyszyły mi nieco inne, chociaż niektóre teksty i w tym przypadku dosyć mocno przeżywałam.

Czytaj dalej

Dennis Lehane – Mila księżycowego światła


Dennis Lehane, Mila księżycowego światła [Moonlight Mile], tłum. Teresa Komłosz, Prószyński i S-ka, 2011, 280 stron.

Mila księżycowego światła” to ostatnia cześć serii i nie ukrywam, że przykro jest mi rozstawać się z Patrickiem i Angie. Za nami kilka wciągających i pełnych emocji spraw, garść ran i trochę poniesionych strat. A jednak mimo wszystko czuję, że to dobra chwila, by postawić kropkę i cieszę się, że Dennis Lehane nie ciągnął na siłę historii tej dwójki bohaterów. Mógłby – to pewne. Przy jego wyobraźni i pisarskich umiejętnościach pewnie nie sprawiłoby mu to żadnego problemu, ale życie pary detektywów się zmieniło i wrzucanie ich nadal w ten sam wir wydarzeń chyba wydawałoby mi się już mniej wiarygodne i wymuszone. Odrobinę odczuwa się to już zresztą w tym ostatnim tomie.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy