Share Week 2017 | Dawka inspiracji


Share Week to autorski projekt Andrzeja Tucholskiego, w którym chodzi o to, by twórcy polecali twórców, dzieląc się w ten sposób tym, co ich inspiruje i porusza. Proste, prawda? Idea zdecydowanie zacna i edycji było już kilka, a w tegorocznej i ja postanowiłam dorzucić swój głos.

Zgodnie z założeniem, typów, o których należy napisać u siebie i następnie dopisać do specjalnego formularza ma być 3. Zadanie szalenie trudne, bo odwiedzam całe mnóstwo inspirujących blogów książkowych i każdy z nich w jakiś sposób na mnie wpływa, pokazując jak pięknie można pisać o literaturze i jaki ogrom miłości do książek się w blogosferze kryje. W tym roku chciałabym jednak w szczególny sposób wyróżnić:

Czytaj dalej

Aleksander Puszkin – Córka kapitana. Dama pikowa


Aleksander Puszkin – Córka kapitana. Dama pikowa [Kapitanskaja Doczka. Pikowaja dama], tłum. Tadeusz Stępniewski, Seweryn Pollak, Książka i Wiedza, 1989, 224 strony.

Coraz bardziej lubię te moje spotkania z literaturą starszą i być może nieco zapomnianą, bo mimo że nie zawsze towarzyszą temu wielkie emocje i zachwyt, to mam takie miłe poczucie, że odrywam się od tego, co czytam zdecydowanie częściej i dzięki temu daję szansę, by historia zamknięta między zazwyczaj już pożółkłymi kartkami przynajmniej na chwilę ożyła na nowo. Tym razem w ręce wpadła mi proza rosyjskiego pisarza Aleksandra Puszkina i jego dwa utwory  - „Córka kapitana” i „Dama pikowa” – wydane w jednej książce.

Czytaj dalej

Still Alice, reż. Richard Glatzer, Wash Westmoreland, 2014


Still Alice, reż. Richard Glatzer, Wash Westmoreland, 2014

Nie przywiązałam się do Alice z filmu Richarda Glatzera  i Washa Westmorelanda tak mocno, jak do Alice z książki „Motyl” Lisy Genovy, bo tym razem potrafiłam patrzeć na jej zmagania z pewnej odległości, nieco z boku. Mimo to w czasie seansu nie zabrakło emocji, a produkcję uważam za naprawdę udaną – nieprzesadzoną, oszczędną i dobrze pokazującą walkę o siebie i swoje wspomnienia.

Alice Howland w jednej chwili świętuje swoje urodziny, a niedługo później słyszy od lekarza coś, czego zdecydowanie się nie spodziewała – Alzhaimer o wczesnym początku. Wprawdzie zaczęła zauważać, że zapomina pewne rzeczy, czasem nie potrafi znaleźć w głowie odpowiednich słów i zdarzyło jej się stracić orientację w miejscu, które zna, ale przecież ma jeszcze tyle życia przed sobą, tyle planów. Nawet nie wie, jak szybko choroba zacznie ją pozbawiać tego, na co tak ciężko pracowała i co tak bardzo kocha.

Czytaj dalej

Maja Wolny – Księgobójca


Maja Wolny, Księgobójca, Czarna Owca, 2017, 336 stron.

Maja Wolny zdecydowanie potrafi pisać, a jej styl jest tym, co urzekło mnie w „Księgobójcy” najbardziej. Wspominam o tym na samym początku, bo stanowi to przeciwwagę dla faktu, że pod względem fabularnym nie zachwyciłam się nią tak do końca. Trafne refleksje i mądre operowanie słowem wysuwa się jednak mimo wszystko na pierwsze miejsce, bo z czytania czerpałam naprawdę dużą przyjemność.

Wiktor od lat prowadzi księgarnię w Amsterdamie, ale w gruncie rzeczy sprzedawanie książek nigdy nie szło mu najlepiej. Każdy tytuł obdarza uwagą oraz miłością i prawdę mówiąc ciężko mu się z którymkolwiek rozstać (doskonale to rozumiem!). Nie pomaga też fakt, że w swojej ofercie nie ma chodliwych bestsellerów, na które mogłoby się skusić wiele osób z nieprzerwanego strumienia turystów i mieszkańców. Ale mężczyzna tak naprawdę nie bardzo się tym przejmuje i jest szczęśliwy, gdy jakiś egzemplarz trafi w ręce potrafiące docenić wartość literatury. Poza tymi momentami ożywia się jeszcze tylko wtedy, gdy ma okazję spotkać Mariannę – kobietę, która przez lata gościła w jego myślach, mimo że dla niej zawsze pozostawał po prostu miłym właścicielem ulubionej księgarni, który tak jak ona pochodzi z Polski i z którym czasami zamieniła kilka słów. Oboje odegrają w tej historii ważną rolę, ale nie będzie to tak naprawdę opowieść o niespełnionej miłości. Nie będzie to również pełnokrwisty kryminał, chociaż pewien mężczyzna, którego oboje znali właśnie został znaleziony martwy i rozpoczęło się śledztwo.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy