Consilia Maria Lakotta - Madeleine


Consilia Maria LakottaMadeleine, tłum. Jacek Jurczyński, Wydawnictwo M, 2014, 260 stron.

Moje ostatnie spotkanie z prozą C. M. Lakotty w postaci „Nocnej rozmowy” nie obyło się bez drobnych zgrzytów, ale jednak sprawiło, że z ciekawością sięgnęłam po kolejną książkę tej autorki. W „Madeleine” zainteresował mnie opis fabuły, (nie polecam czytania w całości ze względu na to, że zdradza zdecydowanie zbyt wiele) sugerujący historię nie tylko pełną miłości, ale również intryg i błędnych wyborów, które potrafią zepchnąć życie na zupełnie niespodziewane tory.

Madeleine i Helier obdarzyli się uczuciem, które zdawałoby się zdolne będzie przetrwać wszystko. Zapatrzeni w siebie planowali wspólną przyszłość przepełnioną szczęściem, wzajemnym zaufaniem, wiernością i przede wszystkim niegasnącą miłością. To wszystko naprawdę miało szansę się spełnić… do czasu aż na horyzoncie pojawiła się Yvonne, dziewczyna o której bez przeszkód można powiedzieć, że miała diabła za skórą. Rudowłosa piękność, której urok robił wrażenie niemal na wszystkich, pozwalając jej zdobywać bez problemu to, co chciała, zawiódł w przypadku Heliera. Yvonne nie zamierzała jednak bezczynie patrzeć na bijące w oczy szczęście kuzynki i przyszłego lekarza – postanowiła zrobić absolutnie wszystko, aby rozdzielić tych dwoje i zdobyć mężczyznę dla siebie.

Czytaj dalej

Consilia Maria Lakotta - Nocna rozmowa


Consilia Maria LakottaNocna rozmowa [Nachtgespräch], tłum. Jacek Jurczyński, Wydawnictwo M, 2011, 218 rok.

Jak wiele znaczyć może szczera rozmowa? Jak bardzo jej brak może niszczyć związek dwojga ludzi, którzy darzyli się miłością? Czy potrzebna jest tragedia, aby otworzyć wreszcie oczy i zobaczyć to wszystko, na co do tej pory pozostawało się ślepym? Czy różnice wyznaniowe i światopoglądowe między dwojgiem ludzi są barierą nie do pokonania w obliczu prawdziwego uczucia? Takich pytań pojawia się w powieści Consilii Marii Lakotty znacznie więcej, a kolejne w trakcie lektury zadajemy sobie sami.

Nowy Jork, lata 60. XX wieku. Totalna ciemność (jeśli nie liczyć nikłego światła zapalonej świecy) spowodowana awarią w elektrowni, barmanka, duchowny i były pracownik Air Force. I słowa. Takie, które przez długi czas tłoczyły się w głowie, zatruwały duszę i nie dawały spokoju. Gregory Bower opowiada o swoim życiu, zrzucając z siebie bagaż własnych błędów, złych decyzji i niszczącego uporu, który nie pozwolił mu ani docenić miłości, ani jej w pełni okazywać. I chociaż na wiele rzeczy jest już za późno – nocna rozmowa może się okazać dokładnie tym, czego właśnie potrzebował.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy