Krótkie podsumowanie lipca
6.08.2026Miałam niedawno taką myśl, że w dorosłości lipiec jest trochę jak każdy inny miesiąc. O wakacjach przypominam sobie, gdy w autobusach miejskich jest znacznie mniej osób, a w pracy zaczyna się urlopowy sezon, a nie dlatego, że to taki wyczekany, jak w dzieciństwie, czas :) Też macie podobne odczucia?
W lipcu przeczytałam 4 książki:
📖 Camilla Läckberg - Płaczka
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️🤍🤍
📖 Josh Malerman - Malorie
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️🤍🤍🤍
📖 Josh Malerman - Nie otwieraj oczu
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️🤍🤍
📖 Romy Hausmann - Córeczka
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️🤍🤍🤍
Książkę „Płaczka” czytałam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Czarna Owca ♥
Początek lipca upłynął mi na dalszej walce z przeziębieniem, ale za to kilka dni urlopu w trakcie, którego głównie odpoczywałam, pozwoliło mi trochę podładować baterie. A jeśli wreszcie nauczę się chodzenia spać o normalnych porach (pracuję nad tym!) i nie wciskania nieskończonej ilości zadań do zrobienia, to jest szansa, że będę miała więcej energii. Na to liczę :)
A jak Wam minął lipiec? Jesteście już po urlopie czy jeszcze przed?





0 komentarze
Zapraszam do dyskusji i dziękuję za każde pozostawione słowo :)