Na K-czyta raczej nie pojawiają się różnego rodzaju tagi, bo - przyznam otwarcie - wiele z nich wydaje mi się nic nowego nie wnosić. Czasami jednak mogą być okazją do przypomnienia Wam o ciekawych książkach. Tak właśnie postanowiłam potraktować tag, do którego zaprosiła mnie Erato Czyta (dziękuję Adrianno!) :) Większość powieści jest zdecydowanie warta uwagi, więc serdecznie zapraszam do czytania, a żeby poznać więcej moich wrażeń z lektury - klikania w tytuły.
[Zalotny Tag Książkowy]
Faza 1: zauważenie
Książka, którą kupiłam ze względu na okładkę.
Lubię ładne okładki, ale przyznam, że niezbyt często wybieram książkę tylko ze względu na jej wygląd - nie dlatego, że taką mam zasadę, ale zwyczajnie lista tytułów, które chciałabym poznać jest na tyle długa, że ciężko o przypadkowość w zakupach.
"Cyrk nocy" to powieść, w której bardziej niż fabuła liczył się dla mnie klimat powieści - niezwykły, magiczny i na tyle sugestywny, że niemal czułam smaki i zapachy. Przewracałam kolejne strony i coraz mocniej dawałam się porwać cyrkowej (nie)rzeczywistości.
~~*~~
Faza 2: pierwsze wrażenie
Książka, którą kupiłam ze względu na opis.
Było tak:
"Maura Beth organizuje klub książki, aby uchronić lokalną
bibliotekę przed zamknięciem. Jej inicjatywa spotyka się z entuzjastycznym
przyjęciem. Na wiernych czytelników oprócz interesujących rozmów czekają bowiem
pyszne smakołyki.
Klubowicze od dyskusji nad "Przeminęło z wiatrem" przechodzą do
plotek, wymiany przepisów, zwierzania się z sekretów i snucia marzeń. Zawiązują
się przyjaźnie, a gdy na horyzoncie pojawia się przystojny Jeremy, serce
bibliotekarki zaczyna bić szybciej".
Powieść o bibliotece i książkach, a do tego dobre jedzenie - to mnie zdecydowanie przekonało. Niestety akurat w tym przypadku spotkało mnie niemałe rozczarowanie - bohaterka, która nie wzbudzała emocji, fabuła bez polotu i niewykorzystany potencjał.
- 25.09.2016
- 22 Komentarze


