Joe Hill – Upiory XX wieku



 Joe Hill, Upiory XX wieku [20th Century Ghosts], tłum. Piotr Amsterdamski, Albatros, 2021, 448 stron.

Spodziewałam się, że „Upiory XX wieku” będą zbiorem typowych (co nie oznacza, że złych) opowiadań grozy i chociaż fabuła niektórych z nich częściowo dobrze się w te przewidywania wpisuje, to jednak częściej czułam się zaskoczona czy to tematem, czy kierunkiem w jakim stworzone przez autora historie wędrowały. Więcej jest tu takich mniej i bardziej delikatnych szarpnięć niż solidnego przerażenia, a bywa i tak, że pojawiają się emocje zupełnie w takim zestawieniu niespodziewane.

Czytaj dalej

Jakub Małecki – Święto ognia



 Jakub Małecki, Święto ognia, SQN, 2021, 256 stron.

Nie pierwszy raz mam po literackim spotkaniu z Jakubem Małeckim silne wrażenie kłębiących się myśli – takich, które trudno jest wypunktować czy znaleźć konkretny początek i koniec. Szkoda, że nie da się ich wsadzić do jakiejś skrzyneczki, otworzyć przed wami i powiedzieć: patrzcie, to właśnie czuję! To poruszenie, które mam w sobie po lekturze jego książek, to dla mnie samej najlepszy dowód na to, że jest w nich coś, co taki stan wywołuje. Nawet jeśli nie do końca potrafię to opisać słowami.

Czytaj dalej

Marta Kisiel – Efekt pandy



Marta Kisiel, Efekt pandy, W.A.B., 2021, 318 stron.
Tereska Trawna, tom 2.

Przekonałam się już przy okazji książki „Dywan z wkładką”, że Teresa Trawna i jej bliscy to mieszanka iście wybuchowa. Raz rozpędzonego kołowrotka wydarzeń mniej i bardziej absurdalnych nie sposób w ich przypadku zatrzymać i w sumie lepiej nawet nie próbować. Można jedynie dać się ponieść temu, co się dzieje. Pierwszemu spotkaniu z bohaterami stworzonymi przez Martę Kisiel nie towarzyszyły może fajerwerki, ale dobrze się bawiłam. Drugie okazało się jakoś mniej absorbujące, chociaż na tempo wydarzeń zdecydowanie narzekać nie mogę.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy