Søren Sveistrup wysoko postawił sobie poprzeczkę „Kasztanowym ludzikiem” - swoją debiutancką powieścią. Czytałam ją kilka lat temu, a nadal pamiętam, że to była jedna z tych historii, które od razu wciągają, trzymają w napięciu i które z powodzeniem mogłabym postawić wśród naprawdę solidnie skonstruowanych i wyróżniających się thrillerów. Nie musiałam się więc zastanawiać czy będę chciała przeczytać kolejną książkę autora. Myślałam jedynie o tym, czy będzie tak samo dobra, jak poprzednia.
- 29.01.2026
- 3 Komentarze





