Matt Dinniman - Dungeon Crawler Carl



Matt Dinniman, Dungeon Crawler Carl, tłum. Sara Manasterska, Czarna Owca, 2026, 536 stron.
Dungeon Crawler Carl, tom 1

Muszę od razu powiedzieć, że po fantastykę sięgam tylko okazjonalnie, po science-fiction jeszcze rzadziej, a z książkami litRPG właściwie nie miałam do czynienia wcale. A jeżeli chodzi o gry (bo to ich prawami rządzą się tego typu powieści) to wprawdzie sięgałam po takie, gdzie istotne było zbieranie doświadczenia i rozwój postaci, ale bliżej im było do symulatorów życia (nadal uwielbiam Harvest Moon: Back to Nature) niż klasycznych cRPG. A jednak postanowiłam przeczytać „Dungeon Crawler Carl” Matta Dinnimana i przekonać się czy to książka dla mnie.

Czytaj dalej

Max Nightingale - Morderstwo w fabryce snów



Max Nightingale, Morderstwo w fabryce snów [Murder In Tinseltown], tłum. Tomasz Wyżyński, Czarna Owca, 2026, 208 stron.

Często mówię przy czytaniu kryminałów, że bawię się w detektywa, ale do tej pory polegało to raczej na obserwowaniu kolejnych wydarzeń i układaniu sobie w głowie możliwych scenariuszy. Tym razem jednak po raz pierwszy miałam okazję wejść w tę rolę znacznie głębiej i mieć wpływ na to, jak potoczy się historia. Takie atrakcje czekały na mnie w książce „Morderstwo w fabryce snów”.

Czytaj dalej

Camilla Läckberg - Płaczka



Camilla Läckberg, Płaczka [Gråterskan], tłum. Inga Sawicka, Czarna Owca, 2026, 560 stron.

Saga o Fjällbace to jedna z tych kryminalnych serii po które sięgam bez wahania. Już od kilkunastu lat towarzyszę bohaterom i o dziwo wcale nie czuję się tymi spotkaniami znudzona, a to nie jest wcale tak oczywiste przy -nastu tomach. Pewnie pomaga tu fakt, że autorka ostatnio daje mi trochę zatęsknić za Patrikiem i Ericą, ale jakby nie było to rozgryzanie z nimi kolejnych zagadek i po prostu bycie przez chwilę częścią ich codzienności zawsze sprawia mi przyjemność. Nie inaczej było w przypadku „Płaczki”.

Czytaj dalej

Przemysław Piotrowski - Markiz



Przemysław Piotrowski, Markiz
, Czarna Owca, 2026, 344 strony.

Tym razem mniej obawiałam się kolejnego spotkania z Igorem Brudnym, bo po ostatnim („Fetysz”) czułam, że autor wraca na właściwe tory. Było tam zdecydowanie mniej absurdów związanych z relacją głównych postaci, a więcej dusznego klimatu i skupienia na śledztwie. Cieszę się, że dziewiąty tom utrzymał ten trend i dostarczył mi dawkę całkiem dobrej kryminalnej rozrywki.

Czytaj dalej

Freya Sampson - Wścibscy sąsiedzi



Freya Sampson, Wścibscy sąsiedzi
[Nosy Neighbors], tłum. Piotr Cieślak, Czarna Owca, 2026, 416 stron.

Miałam co do książki „Wścibscy sąsiedzi” dobre przeczucia, ale chyba nie spodziewałam się, że nie tylko mnie wciągnie i zauroczy, ale także - a to nie zdarza się szczególnie często - wzruszy. To nie był jakiś spektakularny, wyciskający łzy z oczu moment, ale raczej efekt zaangażowania w losy bohaterów, których zmagania, najczęściej z własnymi demonami, jakoś mnie poruszyły. 

Czytaj dalej

Henrik Fexeus - Zwierzę ofiarne



Henrik Fexeus, Zwierzę ofiarne [Offerdjuret], tłum. Ewa Wojciechowska, Czarna Owca, 2026, 512 stron.
Mementoserien, tom 1

Nikogo nie dziwi, że nie pamięta się zbyt wiele ze swojego wczesnego dzieciństwa, ale gdy ta niepamięć dotyczy aż dwunastu pierwszych lat życia, to robi się już dosyć niepokojąco. David Lund jako dorosły mężczyzna pogodził się z takim stanem rzeczy. Tyle tylko, że nagle okazuje się, że ten czas, który dla niego jest ciemną plamą, może kryć w sobie niebezpieczne tajemnice - takie, których ujawnienie jest w stanie zniszczyć życie wielu osobom.

Czytaj dalej

Uketsu - Dziwne obrazki



Uketsu, Dziwne obrazki [Hennae], tłum. Sara Manasterska, Czarna Owca, 2025, 272 strony.

Ile można wyczytać z pozornie zwyczajnych obrazków? Czy dziewczyna z rozwianymi włosami kryje w sobie jakąś tajemnicę? Co oznacza rysunek uśmiechniętego dziecka, domu i drzewa? A pozostałe? Czy rzeczywiście opowiadają jakąś historię? I co ma z tym wszystkim wspólnego pewien blog, którego prowadzenie autor porzucił? Wszystkie te pytania od początku osnute są w „Dziwnych obrazkach” niepokojącą atmosferą i czymś mrocznym, co czai się między stronami.

Czytaj dalej

Przemysław Piotrowski - Fetysz



Przemysław Piotrowski, Fetysz
, Czarna Owca, 2025, 352  strony.
Igor Brudny, tom 8.

Wahałam się przed sięgnięciem po kolejny tom serii z Igorem Brudnym, bo siódmy („Anubis”) mnie ewidentnie zmęczył i rozczarował. Czułam, że potrzebuję przerwy i ani myślałam o czytaniu „Fetyszu” od razu po jego premierze. Minęło jednak trochę czasu, emocje nieco opadły i uznałam, że mimo wszystko sprawdzę, czy tym razem wątek obyczajowy nie będzie mnie tak mocno irytował, a kryminalny zaskoczy.

Czytaj dalej

Lorenza Gentile - Rzeczy, które mogą nas ocalić



Lorenza Gentile, Rzeczy, które mogą nas ocalić [Le cose che ci salvano], tłum. Katarzyna Skórska, Czarna Owca, 2025, 328 stron.

Mam wrażenie, że „Rzeczy, które mogą nas ocalić” to taka książka, która na księgarnianej półce nie będzie pierwszą wpadającą w oko. Ani drugą. Może przy dłuższym buszowaniu albo trochę przypadkiem weźmiemy ją do ręki, zerkniemy na okładkę i opis, ale czy to wystarczy, by zapragnąć sprawdzić kim jest Gea? Ona sama pewnie powiedziałaby, że nie, bo co może być ciekawego w dziewczynie zajmującej się naprawami na zlecenie i starającej się nie skupiać na sobie zbyt wiele uwagi? Mi było o tyle łatwiej, że nic nie musiało mnie przekonywać, by po tę powieść sięgnąć, bo pióro Lorenzy Gentile poznałam już wcześniej („Drobne chwile wolności”) i wiedziałam, że ta włoska pisarka potrafi tworzyć historie dające do myślenia i postaci, które warto poznać bliżej.

Czytaj dalej

Richard Osman - Wyjaśniamy morderstwa



Richard Osman, Wyjaśniamy morderstwa
[We solve murders], tłum. Tomasz Wyżyński, Czarna Owca, 2025, 432 strony.
Wyjaśniamy morderstwa, tom 1
[współpraca reklamowa z Wydawnictwem Czarna Owca ♥]

Pewnie kojarzycie te filmy akcji, w których wszystko pędzi do przodu w zawrotnym tempie, kule nie imają się bohaterów, a świat sprzyja tym, którzy próbują go uratować? Cóż - „Wyjaśniamy morderstwa” ma w sobie dokładnie taki vibe. Może tylko z tym ratowaniem świata to nie do końca, ale ogólnie reszta całkiem się zgadza. I jeśli szybko się taki stan rzeczy zaakceptuje i odpowiednio mocno przymknie oko na ogrom zbiegów okoliczności, to można się przy tej książce nieźle bawić.

Czytaj dalej

Sofia Segovia - Brzęczenie pszczół



Sofia Segovia, Brzęczenie pszczół [El murmullo de las abejas], tłum. Katarzyna Kozioł Galvis, Wydawnictwo Echa, 2025, 488 stron.

Zaczęłam czytać „Brzęczenie pszczół” z lekką ciekawością, a skończyłam ze ściśniętym sercem i myślą, że właśnie na takie książki chcę trafiać jak najczęściej, że o takiej literaturze mówić „piękna” to nie przesada. Sofia Segovia zabrała mnie do meksykańskiego miasteczka Linares, zaangażowała w życie pewnej rodziny i sprawiła, że przez te kilkaset stron naprawdę czułam się częścią (nie)zwykłej historii.

Czytaj dalej

Tom Hindle - Morderstwo nad jeziorem Garda



Tom Hindle, Morderstwo nad jeziorem Garda
[Murder on Lake Garda], tłum. Barbara Łukomska, Czarna Owca, 2025, 400 stron.

Planowałam w tym roku odwiedzić Włochy, ale jak to z planami bywa - lubią się zmieniać. Mogę jednak przynajmniej powiedzieć, że udało mi się tam literacko zawędrować przy okazji powieści kryminalnej Toma Hindle'a „Morderstwo nad jeziorem Garda”. Bohaterowie wprawdzie nieszczególnie mogli się nacieszyć urokami miejsca, w którym się znaleźli, bo coś zgoła innego zaprzątało im głowy, ale ja bawiłam się całkiem nieźle. 

Czytaj dalej

C.J. Tudor - Ostatnia batalia



C.J. Tudor, Ostatnia batalia [The Gathering], tłum. Tomasz Wyżyński, Czarna Owca, 2025, 432 strony.

Wampiry chronione przez prawo? Tak, w rzeczywistości stworzonej przez C.J. Tudor. Wprawdzie ich życie w koloniach trudno uznać za specjalnie uprzywilejowane, ale faktem jest, że od lat funkcjonują niedaleko ludzi i o ile nie zostanie to uznane na środek całkowicie niezbędny - nie można ich zabijać. Mieszkańcy Deadhart są jednak żądni (o zgrozo!) krwi, bo wygląda na to, że właśnie wampir brutalnie zamordował nastoletniego chłopca. Detektyw Barbara Atkins przyjeżdża do miasta, by zbadać tę sprawę i szybko przekonuje się, że próby dotarcia do prawdy niekoniecznie będą mile widziane.

Czytaj dalej

Lorenza Gentile - Drobne chwile wolności



Lorenza Gentile, Drobne chwile wolności [Shakespeare in Paris], tłum. Katarzyna Skórska, Czarna Owca, 2025, 312 stron.

Oliva przyjeżdża do Paryża tylko na weekend. Nie planuje zostawać tam dłużej, bo w Mediolanie czeka na nią narzeczony i praca, gdzie liczy na otrzymanie stałej posady. Poza tym już sam taki wyjazd jest raczej do niej niepodobny, ale ciotka, z którą dziewczyna od szesnastu lat nie miała kontaktu, wysłała jej liścik z informacją, że muszą się spotkać w księgarni „Shakespeare and Company”. A tam czekać na nią będzie jej własna historia, niezamknięta między okładkami książek.

Czytaj dalej

Kristen Perrin - Jak odkryć własnego mordercę



Kristen Perrin, Jak odkryć własnego mordercę
[How to Solve  Your Own Murder], tłum. Tomasz Wyżyński, Czarna Owca, 2025, 392 strony.
Dzienniki Castle Knoll, tom 1

Zacznę od czegoś, co sporo mówi o tym, czy mi się ta książka podobała. W trakcie czytania musiałam sprawdzić czy nie jest to przypadkiem część serii, bo było mi szkoda na myśl, że dotrę do końca tej powieści i będę się musiała rozstać z tak zgrabnie poprowadzoną historią. Na szczęście okazało się, że „Jak odkryć własnego mordercę” to pierwszy tom cyklu Dzienniki Castle Knoll, a ja jestem pewna, że sięgnę po kolejny, bo Kristen Perrin zdecydowanie przekonała mnie do swojego pióra.

Czytaj dalej

J.D. Barker - Gra na antenie



J.D. Barker, Gra na antenie [A Caller's Game], tłum. Tomasz Wyżyński, Czarna Owca, 2024, 480 stron

J.D. Barker już chyba zawsze będzie mi się kojarzył przede wszystkim z kryminalną serią #4MK, którą uważam za piekielnie dobrze skonstruowaną i niezwykle wciągającą. Po niej czytałam jeszcze kilka powieści autora, ale nic nie przebiło spotkań z Samem Porterem. Przez dłuższą chwilę wydawało mi się, że "Gra na antenie" może być jedną z tych książek, które od razu się poleca, gdy ktoś szuka idealnie pokręconej i trzymającej w napięciu historii, ale ostatecznie fabuła poszła w takim kierunku, który mnie osobiście niestety przestał intrygować.

Czytaj dalej

Przemysław Piotrowski - Anubis



Przemysław Piotrowski, Anubis, Czarna Owca, 2024, 416 stron.
Igor Brudny, tom 7.

„Anubis” musiał swoje odleżeć w podręcznym koszyku książek do przeczytania, bo raz, że już tak mam z serią o Igorze Brudnym, że nie rzucam dla niej wszystkich innych czytelniczych planów, a dwa, że prawdę mówiąc nie ciągnęło mnie, by wyjechać z głównym bohaterem do Egiptu. Jakoś mi się to w głowie nie zgrywało z jego postacią i wydawało wydumanym pomysłem. Koleżanka zapewniła mnie jednak (pozdrawiam Asiu!), że nie cała akcja się tam toczy, więc przychylniejszym okiem spojrzałam na czekający egzemplarz.

Czytaj dalej

Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt – Winy, które nosimy



Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt, Winy, które nosimy [Skulden man bär], tłum. Maciej Muszalski, Czarna Owca, 2024, 400 stron.

Siódmy tom serii z Sebastianem Bergmanem („Co zasiejesz, to zbierzesz”) dostał ode mnie żółtą kartkę, bo kryminalna zagadka za krótko trzymała mnie w napięciu, a niektóre rozwiązania fabularne okazały się zbyt wydumane. Byłam więc ciekawa czy kolejne spotkanie z duetem szwedzkich pisarzy okaże się powrotem do gry w lepszej formie, czy może czeka mnie znowu rozczarowanie…

Czytaj dalej

Henrik Fexeus, Camilla Läckberg – Miraż



Henrik Fexeus, Camilla Läckberg, Miraż [Mirage], Czarna Owca, 2024, 638 stron.
Mentalista, tom 3

Zarówno przy pierwszym tomie („Mentalista”), jak i drugim („Kult”) włączał mi się tryb marudy i trochę narzekałam na różne rozwiązania fabularne tej serii, a jednak mimo wszystko nie potrafiłam jej porzucić. Może dlatego, że nie były to zarzuty w stylu: „te książki są takie słabe, ponieważ…”, ale raczej „te książki są dobre, ale mogłyby jeszcze duuuużo zyskać, gdyby tylko…”. Poza tym tak po prostu przywiązałam się do pary głównych bohaterów, a to jest coś, co często przeważa w decyzji, czy chcę poznać ich dalsze losy i spędzić z nimi jeszcze trochę czasu. I skoro czytacie ten wpis, który dotyczy trzeciego tomu serii, to oznacza ni mniej, ni więcej, że chciałam. I nie żałuję.

Czytaj dalej

Peter Mohlin, Peter Nyström – Cichy ptak



 Peter Mohlin, Peter Nyström, Cichy ptak
[Den tysta fågeln], tłum. Maciej Muszalski, Czarna Owca, 2024, 512 stron.

Po trzeci tom Zbrodni w Karlstad sięgnęłam bardziej w myśl kontynuowania rozpoczętych serii niż dlatego, że nie mogłam się doczekać spotkania z bohaterami. Nie ukrywam, że na przestrzeni dwóch poprzednich części („Ostatnie życie”, „Druga siostra”) nie przywiązałam się jakoś szczególnie do byłego agenta FBI Johna Adderley’a i nie myślałam o nim wcale przez ostatnie 2,5 roku, które minęły od naszego ostatniego spotkania. Jednocześnie jednak kryminały stworzone przez Petera Mohlina i Petera Nyströma uznaję za całkiem dobre – na tyle, że na pewno warto poświęcić im czas. Byłam ciekawa, czy tym razem szwedzcy autorzy wyjdą poza pewien stały poziom i czymś mnie zaskoczą.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy