Meredith
Goldstein, Single [The Singles], tłum. Agnieszka Kisiel, Wydawnictwo:
M, 2012, 240 stron.
Organizujesz własne wesele i stawiasz sobie
za punkt honoru, aby nawet najdrobniejszy detal był przemyślany i w każdym calu
dopracowany. I nagle pojawia się kwestia usadzania gości – z większością nie
masz problemu, ale prawdziwą udręką okazuje się rozmieszczenie przy stolikach
singli. W jakim miejscu zaznaczyć ich na skomplikowanym diagramie, aby nie czuli
się niekomfortowo i niezręcznie? Przed takim dylematem staje Bee – przyszła panna
młoda, która za niespełna 48h ma wyjść za mąż za Matta.
Całość sytuacji komplikuje fakt, że owi
single, to mieszanka iście wybuchowa po której można spodziewać się wszystkiego.
Hannah realizuje się zawodowo – jest szefową castingów i jej zadanie polega
na wybieraniu odpowiednich osób do konkretnych ról. Wprawdzie do tej pory
zajmowała się raczej reklamami i produkcjami niszowymi, ale akurat teraz czeka
na informację, która może sprawić, że jej kariera nabierze tempa. W życiu
osobistym perspektywy ma za to raczej nieciekawe – nadal przeżywa rozstanie ze swoim
chłopakiem Tomem, który na dodatek ma pojawić się na weselu ze swoją nową
dziewczyną. Nie dziwi więc fakt, że przyprawia to Hannah niemal o nerwową
zapaść. Tym bardziej, że u jej boku nie ma żadnego męskiego ramienia na którym
mogłaby się w tej sytuacji oprzeć.
- 6.10.2013
- 6 Komentarze


