Thomas Keneally, Lista Schindlera [Schindler's List], tłum. Tadeusz Stanek, Albatros, 2020, 480 stron.
Nie będę udawała, że wcześniej dobrze znałam historię Oskara
Schindlera, mimo że był taki czas, kiedy często sięgałam po literaturę obozową.
Najczęściej wybierałam wtedy wspomnienia (np. „I boję się snów” Wandy
Połtawskiej czy „Anus mundi” Wiesława Kielara), bo takie relacje pozwalały
spojrzeć na tamten straszny okres historii oczami tych, którzy doświadczyli go
bezpośrednio. To za każdym razem były lektury trudne, ale też budujące
świadomość i wrażliwość wobec przeszłości. O niemieckim przemysłowcu i jego liście
wiedziałam tyle, co nic – nie oglądałam nagrodzonego kilkoma Oscarami filmu
Stevena Spielberga, nie wpadła mi wcześniej w ręce książka Thomasa Keneally’ego.
A teraz wiem, że to historia, którą warto było poznać.
- 22.04.2020
- 12 Komentarze



