Elizabeth Macneal, Fabryka lalek [The Doll Factory], tłum. Agnieszka Patrycja Wyszogrodzka-Gaik, W.A.B., 2020, 400 stron.
Oderwałam się od rzeczywistości i przeniosłam do
XIX-wiecznego Londynu. Obserwowałam przygotowania do otwarcia Wielkiej Wystawy
i zmagania prerafaelitów z krytyką ich twórczości, ale przede wszystkim poznałam
barwną historię o miłości, obsesji i ambicji, których nie sposób okiełznać.
Iris pracuje w niewielkim sklepiku o szumnej nazwie Imperium
Lalek Pani Salter. Bliższym prawdy byłoby nazwanie go fabryką, gdzie pod czujnym
okiem właścicielki należy niemal bez wytchnienia realizować kolejne zamówienia.
W innej części Londynu Silas Reed sprzedaje różne osobliwości, ze szczególnym
naciskiem na spreparowane zwierzęta, przydające się na przykład malarzom takim
jak Louis Frost. A tenże artysta pracuje właśnie nad obrazem, który nie tylko
ma opowiadać konkretną historię, ale ma również szansę zostać wystawiony w Akademii
Królewskiej. Troje zupełnie różnych bohaterów, trzy zupełnie różne światy – a kiedy
się ze sobą zetkną nic już nie będzie takie samo. Dojdą do głosu uczucia, ale
też mroczne pragnienia…
- 11.03.2020
- 9 Komentarze


