James Patterson, J.D. Barker, Śmierć czarnej wdowy [Death of the Black Widow], tłum. Tomasz Wyżyński, Czarna Owca, 2023, 520 stron.
Nie miałam okazji czytać żadnej książki Jamesa Pattersona (były w planach, ale zawsze dosyć odległych), a mimo to mam w głowie - nie jestem pewna czy słusznie - skojarzenie z historiami pełnymi szybkiej akcji. Za to J. D. Barkera poznałam dosyć dobrze (świetna trylogia z Samem Porterem czy wciągająca "W jej sercu czai się mrok") i bardzo polubiłam. To zresztą ze względu na niego postanowiłam sięgnąć po "Śmierć czarnej wdowy". Miałam też już okazję sprawdzić, jak radzi sobie w duecie ("Dracul" napisany wspólnie ze Stokerem był niezwykle intrygujący) i wiedziałam, że to może być kolejne świetne literackie spotkanie. Pierwsze kilkadziesiąt stron pochłonęłam, gdy miałam przeczytać tylko kilka, więc entuzjazmu mi nie brakowało. A jednak im dalej, tym wyraźniejsze stawało się, że na wielkie zaskoczenia nie mogę tu liczyć, a kolejne wydarzenia już nie robią na mnie takiego wrażenia.
- 15.12.2023
- 8 Komentarze



