J. R. R. Tolkien, Hobbit, czyli tam i z powrotem [The Hobbit], tłum. Andrzej Polkowski, Świat Książki, 2003, 320 stron.
Od dawna chciałam wrócić do J. R. R. Tolkiena, ale przyznam
szczerze, że obawiałam się jak odbiorę jego książki po kilkunastu latach. Teraz
myślę, że ponowne spotkanie było świetną decyzją, bo chociaż jego powieści
wspominałam miło, to czuję, że obecnie doceniam bardziej – „Hobbit, czyli tam i z
powrotem” doskonale mi to pokazał. Czytanie dało mi tyle radości, że na samą
myśl o tej doskonałej przygodzie się uśmiecham i już nie mogę się doczekać
sięgnięcia po kolejne książki brytyjskiego pisarza.
Bilbo Baggins jest hobbitem - niziołkiem o włochatych
stopach, mieszkającym w norze pod pagórkiem. O lat żyje sobie spokojnie, bardzo
wygodnie i ani mu się śni, że pewnego dnia będzie brał udział w jakiejś
przygodzie. Los, a właściwie pewien czarodziej Gandalf, ma wobec niego plany i wraz z kilkunastoma krasnoludami wyciąga go z
jego ukochanej norki w nieznane. Bilbo niespecjalnie jest szczęśliwy, że ma
przemierzać nieprzyjazne krainy, mierzyć się z niebezpiecznymi stworami, a wszystko
po to, by odzyskać skarb.
- 17.07.2016
- 21 Komentarze


