Stephen King – Baśniowa opowieść



 Stephen King, Baśniowa opowieść [Fairy Tale], tłum. Janusz Ochab, Albatros, 2022, 704 strony.

Stephena Kinga najbardziej lubię w takich powieściach, gdzie króluje mocno niepokojący i mroczny klimat („Misery”, „Lśnienie”, „Worek kości”), natomiast „Baśniowa opowieść” jest dla mnie gdzieś pomiędzy takimi historiami, a trochę lżejszym w moim odczuciu „Instytutem” i bliżej jej chyba do tego ostatniego. Ma elementy, które – jeśli je sobie wyraźnie wyobrazimy – mogą przerażać, ale dla mnie to nie był niepokój, który by mi jakoś mocno doskwierał. Najnowsza historia stworzona przez amerykańskiego pisarza świetnie się za to wpisuje w baśniowy klimat, ale zdecydowanie nie tych opowieści, które mogliśmy słyszeć jako dzieci, a raczej ich brutalniejszych wersji, których być może dorośli woleli nam oszczędzić.

Czytaj dalej

J. D. Barker – W jej sercu czai się mrok



J. D. Barker, W jej sercu czai się mrok [She Has A Broken Thing Where Her Heart Should Be], tłum. Agata Ostrowska, Czarna Owca, 2022, 854 strony.

Wiedziałam, że pióro J. D. Barkera zdecydowanie mi odpowiada (pokazała to genialna kryminalna seria #4MK, a także klimatyczna powieść „Dracul”), ale nastawiłam się, że na jego najnowszą książkę „W jej sercu czai się mrok”, która ma ponad 850 stron, muszę sobie mimo wszystko zarezerwować trochę więcej czasu. Szybko okazało się jednak, że tej objętości zupełnie się nie czuje, bo styl amerykańskiego autora jest na tyle zajmujący, że strony właściwie przewracają się same. I możliwe, że gdybym miała wystarczającą ilość wolnych godzin na czytanie, to mogłabym ją pochłonąć na raz. Nie oznacza to jednocześnie, że wszystko mi w tej historii odpowiadało, bo zdradzę wam już teraz, że jest coś, co nie pozwoliło mi popaść w całkowity zachwyt.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy