- 18.06.2025
- 10 Komentarze
Wyobrażam sobie jak Stuart Turton siada przy biurku i zaczyna tworzyć historię, do której wrzuca mnóstwo elementów, mocno nimi potrząsa i to wszystko się w trakcie rozwoju akcji kotłuje, buzuje i zderza ze sobą tak, że omal nie wybucha. Jest w tym i moc wyobraźni i umiejętność tworzenia szalenie sugestywnej powieści. Jest także precyzyjne rozmieszczenie wszystkich wątków, które pozornie poplątane, przyprawiające o zawrót głowy, tak naprawdę od początku do końca mają swoje miejsce. Takie właśnie jest „Morderstwo u kresu świata”, które wciągnęło mnie od pierwszych stron i utwierdziło w przekonaniu, że po książki Turtona mogę sięgać w ciemno.
- 16.06.2025
- 12 Komentarze
Oliva przyjeżdża do Paryża tylko na weekend. Nie planuje zostawać tam dłużej, bo w Mediolanie czeka na nią narzeczony i praca, gdzie liczy na otrzymanie stałej posady. Poza tym już sam taki wyjazd jest raczej do niej niepodobny, ale ciotka, z którą dziewczyna od szesnastu lat nie miała kontaktu, wysłała jej liścik z informacją, że muszą się spotkać w księgarni „Shakespeare and Company”. A tam czekać na nią będzie jej własna historia, niezamknięta między okładkami książek.
- 9.06.2025
- 10 Komentarze
Mignął mi ten maj przed oczami, nawet nie wiem kiedy :) Zaczął się paskudnym przeziębieniem (na szczęście pokonanym!), a później postanowił przyspieszyć tak mocno, że ledwie zdążyłam dwa razy mrugnąć. Okej, trochę przesadzam, ale czasami przydałby się jakiś zmieniacz czasu. Mam w domu taki, jak miała Hermiona Granger, ale ewidentnie nie działa :)
- 3.06.2025
- 10 Komentarze


