Aimee Molloy, Idealna matka [The Perfect Mother], tłum. Berenika Janczarska, Czarna Owca, 2019, 392 strony.
Poznałam już kilka różnych literackich spojrzeń na nagłe
zniknięcia dzieci (między innymi „Nie jestem potworem” Carme Chaparro, „Gdzie jesteś, Amando?” Denise’a Lehane’a, „Dziewięć dni” Gilly Macmillan), ale ciągle
jestem ciekawa, jak jeszcze można ten temat przedstawić. Pewnie dlatego
skusiłam się na „Idealną matkę” Aimee Molloy, licząc na dawkę napięcia, która zwykle
przy takich sprawach się pojawia.
Majowe Mamy to grupa kobiet, które najpierw kontaktowały się
ze sobą przez internet, a później zaczęły się także spotykać na żywo, by
wspierać się w czasie ciąży i po rozwiązaniu. Każda z nich jest już mamą od
kilku tygodni, gdy pojawia się pomysł wspólnego wyjścia do baru i oderwania się
od codzienności. Tylko jeden taki wieczór, tylko chwila oddechu. I właśnie ten
moment wykorzystuje ktoś, kto porywa synka jednej z nich.
- 28.04.2019
- 10 Komentarze



