Meik Wiking – Lykke. Po prostu szczęście

Meik Wiking, Lykke. Po prostu szczęście [The Little Book Of Lykke], tłum. Elżbieta Frątczak-Nowotny, Czarna Owca, 2017, 288 stron.

Dokładnie rok temu pisałam o książce „Hygge. Klucz do szczęścia” Meika Wikinga – siedziałam na tej samej kanapie, na której siedzę teraz, stukałam w tę samą klawiaturę (literki się nieco powycierały od tego czasu) i tylko kawę piłam w innym kubku. Zmieniło się jednak dużo więcej, ale nie upatruję w tym jakiegokolwiek wpływu książki dyrektora Instytutu Badań nad Szczęściem w Kopenhadze. Mimo to, ze względu na tematykę, którą się on zajmuje i fakt, że minęło takie okrągłe 365 dni od naszego ostatniego spotkania, mimowolnie zaczęłam rozmyślać o swojej codzienności.

Czytaj dalej

Stephen King, Richard Chizmar – Pudełko z guzikami Gwendy


Stephen King, Richard Chizmar, Pudełko z guzikami Gwendy [Gwendy's button box], tłum. Danuta Górska, Albatros, 2017, 176 stron.
Pudełko z guzikami Gwendy, tom 1.

Gwendy ma zaledwie dwanaście lat, gdy w jej rękach ląduje właściwie cały świat. Czy dziewczynka będzie zdawała sobie sprawę jaka odpowiedzialność na niej ciąży i jaką władzę posiada? A może to tylko dziwny żart mężczyzny w małym, czarnym kapeluszu, który w pewien zwyczajny dzień, na ławce nieopodal parku, podarował jej pudełko z guzikami. Jedno jest jednak pewne – życie Gwendy zdecydowanie się od tej chwili zmieni…

Czytaj dalej

Jørn Lier Horst – Felicia zaginęła


 Jørn Lier Horst,  Felicia zaginęła [Felicia Forsvant], tłum. Milena Skoczko, Smak Słowa, 2017, 352 strony.

Moje drugie spotkanie z komisarzem Williamem Wistingiem było w dużej mierze podobne do pierwszego – towarzyszyłam mu przez kilkaset stron, obserwując jak metodycznie prowadzi śledztwo i z zainteresowaniem czekałam na to, jaki będzie finał, ale całość nie zdołała mną wstrząsnąć i sprawić, że kolejna sprawa, z którą musiał się zmierzyć, utkwi mi w głowie na dłużej. Może poza ogólnym zarysem i paroma szczegółami, ale to okaże się za jakiś czas.

Czytaj dalej

Georgia Hunter – My mieliśmy szczęście


Georgia Hunter, My mieliśmy szczęście [We were the lucky ones], tłum. Barbara Szelewa, Czarna Owca, 2017, 557 stron.

Historie, które związane są z II wojną światową poruszają mnie jakoś szczególnie. Nie jest to jednak jedyny powód, dla którego „My mieliśmy szczęście” tak bardzo do mnie trafiła – to po prostu pełna nieprzerysowanych emocji powieść, którą czyta się ze ściśniętym sercem, a czasami nawet ze łzami w oczach.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy