Katarzyna Zyskowska – Historia złych uczynków


 Katarzyna Zyskowska, Historia złych uczynków, Znak Literanova, 2018, 512 stron.

Chciałam poznać lepiej prozę Katarzyny Zyskowskiej, bo do tej pory miałam okazję czytać tylko napisaną przez nią z Wojciechem Chmielarzem książkę „Koma” – dobrą powieść, ale nie na tyle zachwycającą, żebym została fanką autorki. Przez pierwsze sto - sto pięćdziesiąt stron „Historii złych uczynków” byłam skłonna zapewnić wszem i wobec, że nie zostanę nią na pewno, ale ostatecznie muszę się powstrzymać od takich kategorycznych stwierdzeń. Od pewnego momentu podobał mi się kierunek, w jakim Katarzyna Zyskowska powędrowała i gdyby całość utrzymana była w takim niepokojącym klimacie, to pewnie książka poruszyłaby mnie znacznie mocniej.

Czytaj dalej

Frances Hardinge – Śpiew Kukułki


Frances Hardinge, Śpiew Kukułki [Cuckoo Song], tłum. Krzysztof Mazurek, Czarna Owca, 2018, 480.

Kilka miesięcy temu, czytając „Drzewo kłamstw”, byłam zachwycona tym, jak Frances Hardinge zdołała wciągnąć mnie w stworzoną przez siebie historię. Nie chciałam wtedy docierać do ostatniej strony, bo szalenie dobrze czułam się w stworzonej przez nią rzeczywistości. To pierwsze spotkanie z prozą brytyjskiej pisarki wysoko ustawiło poprzeczkę i pewnie dlatego sięgając po „Śpiew Kukułki” mieszała się we mnie ciekawość, co też czeka mnie tym razem, z obawą o to, czy po raz drugi dam się oczarować.

Czytaj dalej

Fiona Barton – Dziecko


Fiona Barton, Dziecko [The Child], tłum. Agata Ostrowska, Czarna Owca, 2018, 542 strony.

Niewielka wzmianka w gazecie o odnalezieniu na placu budowy zakopanych szczątków niemowlaka nie odbija się echem wśród czytelników – to pewnie jakaś stara sprawa i dziecko, o którym nikt już nie pamięta. A jednak Angela jest przekonana, że to jej porwana przed laty z sali poporodowej córeczka Alice; Emma czuje, że jej tajemnica z przeszłości wyjdzie wreszcie na światło dziennie i czeka aż policja zapuka do jej drzwi; Kate Waters jako dziennikarka zastanawia się, co tak naprawdę stało się tej niewielkiej istotce i gdzie jest jej matka. Maleńkie kosteczki zakopane w istniejącym kiedyś ogródku jednego z wynajmowanych mieszkań mają swoją historię i tylko czekają, aby ktoś ją odkrył…

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy