Agatha Christie - Dlaczego nie Evans?



Agatha Christie, Dlaczego nie Evans? [Why Didn't They Ask Evans?], tłum. Katarzyna Kasterka, 2016, 296 stron.

Na pewno kilka razy o tym wspominałam, ale książki Agathy Christie to dla mnie pewność spotkania z ciekawą kryminalną zagadką i rozrywka najlepsza z możliwych. Zadziwiają mnie pomysły autorki nie tylko na same morderstwa, ale na tą sprytnie utkaną sieć poszlak i zależności, które prowadzą do - najczęściej zaskakującego - rozwiązania. „Dlaczego nie Evans?” to kolejna powieść, przy której doskonale się bawiłam, wcale nie mając pewności, kto jest winny.

Czytaj dalej

Agatha Christie – Śmierć w chmurach



Agatha Christie, Śmierć w chmurach [Death in the Clouds], tłum. Jan S. Zaus, Irena Ciechanowska-Sudymont, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2017, 254 strony.

Czasami nadchodzi taki moment, że nie potrafię się zdecydować, na jaką książkę mam ochotę. Biorę do ręki jedną po drugiej, ale żadna jakoś do mnie nie przemawia. Przekonałam się już kilka razy, że wtedy najlepiej sprawdza się u mnie sięgniecie po jedną z moich ulubionych autorek – Agathę Christie. Zatopienie się w klasycznej kryminalnej zagadce jest takim moim comfort read i cieszę się, że mam w zanadrzu jeszcze całkiem sporo nieprzeczytanych tytułów (uff!). Jednym z nich była „Śmierć w chmurach”, która okazała się kolejną świetną łamigłówką z Herkulesem Poirot w roli głównej.

Czytaj dalej

Agatha Christie – Tragedia w trzech aktach



Agatha Christie, Tragedia w trzech aktach [Three Act Tragedy], tłum. Anna Mencwel, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2015, 234 strony.

Uwielbiam to, jak świetnie bawię się przy książkach Agathy Christie i z jaką przyjemnością sięgam po kolejne tytuły. Nie wiem tylko czy was nimi w tym roku nie zanudzę, ale ufam, że dzielnie to moje pisanie o nich zniesiecie, a kto wie – może nawet zachęcę was do spotkania z Królową Kryminału? „Tragedię w trzech aktach”, o której dziś chciałam co nieco napisać, na pewno mogę polecić jako historię, gdzie pojawia się naprawdę dużo możliwych rozwiązań zagadki, więc w trakcie czytania zdecydowanie jest się nad czym głowić. A to coś, co szczególnie lubię.

Czytaj dalej

Agatha Christie - Śmierć lorda Edgware'a



Agatha Christie, Śmierć lorda Edgware'a [Lord Edgware Dies], tłum. Agnieszka Bihl, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2015, 252 strony.

Kiedy Jane Wilkinson w rozmowie z Herkulesem Poirot z wielkim przekonaniem stwierdza, że musi się pozbyć swojego męża, a ten później zostaje zamordowany, to zdaje się to zbyt wielkim zbiegiem okoliczności. Gwoli ścisłości kobiecie chodziło tak naprawdę o rozwód, do którego detektyw miał przekonać lorda Edgware'a, ale i tak jest wystarczająco dużo innych okoliczności, które na wstępie wskazują na jej winę. Czy jednak rzeczywiście sprawa jest tak oczywista?

Czytaj dalej

Agatha Christie – Samotny dom



Agatha Christie, Samotny dom
[Peril at End House], tłum. Mira Michałowska, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2016, 224 strony.
Herkules Poirot

Pani Christie, Panie Poirot – dobrze, że wróciliście!

Po ostatnim spotkaniu z Królową Kryminału („Wigilia Wszystkich Świętych”) narzekałam, że nie czułam tego niepowtarzalnego klimatu, co zawsze i że zabrakło mi Christie w Christie i Poirot w Poirot. Mogę z ulgą napisać, że w „Samotnym domu” wszystko wróciło na swoje miejsce i znowu poczułam nieskrępowaną radość z lektury i rozwiązywania zawiłej zagadki.

Czytaj dalej

Agatha Christie – Wigilia Wszystkich Świętych



Agatha Christie, Wigilia Wszystkich Świętych [Hallowe'en Party]. tłum. Krzystof Masłowski, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2016, 232 strony.

Już jakiś czas temu postanowiłam, że książki Agathy Christie będę starała się poznawać chronologicznie. A jednak „Wigilią Wszystkich Świętych”, którą została wydana w 1969 roku, odeszłam na moment od tego założenia (powinnam być teraz w 1932 roku przy „Samotnym domu”), bo do tej historii ma podobno luźno nawiązywać film „Duchy w Wenecji” w reżyserii Kennetha Branagha, który planuję obejrzeć.

Czytaj dalej

Agatha Christie – Tajemnica Sittaford



 Agatha Christie, Tajemnica Sittaford [The Sittaford Mistery], tłum. Maria A. Biernacka. Wydawnictwo Dolnośląskie, 2015, 254 strony.

Przyznaję od razu, że tym razem nie potraktowałam dobrze Agathy Christie. Najpierw zapewniałam, że stęskniłam się za jej kryminalnymi historiami, bo ostatni raz spotkałyśmy się wiele miesięcy temu („Morderstwo na plebanii”), a później, kiedy chciała mi pokazać co wydarzyło się w Rezydencji Sittaford, ja mocno z doskoku skupiałam na niej uwagę. Zabrakło mi czasu, a jak już znalazłam czas, to brakowało mi siły, by oprzeć się miękkiej poduszce, która momentalnie przynosiła sen. Na szczęście to wszystko nie przeszkodziło mi ostatecznie w czerpaniu przyjemności z lektury i rozwiązywania ciekawej zagadki.

Czytaj dalej

Agatha Christie – Morderstwo na plebanii



Agatha Christie, Morderstwo na plebanii [The Murder at the Vicarage], tłum. Beata Hrycak, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2016, 272 strony.

Trzymajcie się mocno, bo „Morderstwo na plebanii” to totalna jazda bez trzymanki i jeśli raz wypadniecie z torów, to później może być ciężko na nie wrócić. To także pierwsza powieść w dorobku Agathy Christie, w której pojawia się panna Marple i chociaż ja miałam okazję poznać ją już przy okazji innej powieści, to byłam ciekawa czy ponowne spotkanie wywoła we mnie podobne przemyślenia co poprzednio.

Czytaj dalej

Jo Nesbø – Pentagram

 Jo Nesbø, Pentagram [Marekors], tłum. Iwona Zimnicka, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2013, 376 stron.
Harry Hole, tom 5.

Znowu to zrobiłam. A przecież tak sobie ostatnio obiecywałam, że już nigdy więcej, że to mi nie wychodzi na dobre i następnym razem postąpię inaczej. Zdecydowanie na zbyt długo rozstałam się z kryminalną serią stworzoną przez Jo Nesbø i powrót zamiast pełen ekscytacji, okazał się zwyczajnie trudny i frustrujący. Przynajmniej na początku.

Czytaj dalej

Agatha Christie – Tajemnica Siedmiu Zegarów



 Agatha Christie, Tajemnica Siedmiu Zegarów [The Seven Dials Mystery], tłum. Leszek Śliwa, Anna Pełech, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2015, 266 stron.

Co zrobić z niereformowalnym śpiochem, który zawsze najdłużej wyleguje się w łóżku i ostatni schodzi na śniadanie? Figiel mu zrobić, ot co! Na taki pomysł wpada grupka znajomych przebywająca w rezydencji Chimneys. Szybki wypad do miasta, duża ilość hałaśliwych budzików i niecny plan ustawienia ich w nocy w pokoju kolegi, tak aby z samiutkiego rana gwałtownie go obudziły. Problem w tym, że Gerry Wade wcale się nie budzi, a ktoś zebrał zegarki i ustawił je w rządku nad kominkiem… 

Czytaj dalej

Agatha Christie – Zagadka Błękitnego Ekspresu

 Agatha Christie, Zagadka Błękitnego Ekspresu [The Mistery of the Blue Train], tłum. Hanna Pasierska, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2015, 268 stron.

Aż trudno mi uwierzyć, że minęły prawie cztery lata od mojego ostatniego spotkania z Agathą Christie! Stęskniłam się bardzo za jej piórem i kryminalnymi zagadkami, przy których naprawdę czuję się niczym detektyw amator, mający szansę na rozwiązanie niezwykłej sprawy. „Zagadka Błękitnego Ekspresu” okazała się idealnym wyborem po tak długiej rozłące, bo to właśnie taka historia, jakie u Królowej Kryminału lubię najbardziej.

Czytaj dalej

Robert Galbraith – Zabójcza biel


 Robert Galbraith, Zabójcza biel [Lethal White], tłum. Anna Gralak, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2018, 656 stron.
Cormoran Strike, tom 4.

Żniwa zła” – trzeci tom serii kryminalnej - wysoko postawiły poprzeczkę Robertowi Galbraithowi i być może dlatego tak zwlekałam z sięgnięciem po „Zabójczą biel”. Nie było to zbyt rozsądne, ponieważ trochę szczegółów związanych z fabułą uleciało mi z pamięci i nieco mi to na początku doskwierało. Na szczęście nie musiałam długo czekać, żeby się zaangażować w nową sprawę, na którą natrafił pewien nietuzinkowy detektyw.

W agencji Cormorana Strike’a pojawia się Billy – młody mężczyzna, który poza tym, że wydaje się mieć problemy psychiczne, twierdzi, że przed laty był świadkiem morderstwa dziecka. Wprawdzie podaje kilka ciekawych szczegółów, ale czy cała ta opowieść nie jest tylko wytworem jego wyobraźni? Ta niepewność nie będzie dawała detektywowi spokoju, a tymczasem otrzyma zlecenie od ministra kultury, które okaże się bardziej nieprzewidywalne, niż mógł się spodziewać.

Czytaj dalej

Jo Nesbø – Trzeci klucz


Jo Nesbø, Trzeci klucz [Sorgenfri], tłum. Iwona Zimnicka, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2013, 426 stron.
Harry Hole, tom 4.

Właściwie zdziwiłam się, kiedy zdałam sobie sprawę, że od mojego ostatniego spotkania z Jo Nesbø minęły ponad trzy lata, bo „Czerwone gardło”, czyli trzeci tom serii kryminalnej z komisarzem Harrym Hole, bardzo mi się podobał. W gruncie rzeczy nie mam pojęcia z czego ta przerwa wynikała, ale wiem, że nie wyszła mi ona na dobre, bo w „Trzeci klucz” trudno mi się było przez dłuższy czas mocniej zaangażować i miałam problem z poukładaniem sobie niektórych faktów dotyczących głównego bohatera. Trochę nam się z Harrym rozluźniły przez ten czas więzi i nie ukrywam, że w czasie lektury mi to doskwierało.

Czytaj dalej

Agatha Christie – Wielka Czwórka


Agatha Christie, Wielka Czwórka [The Big Four], tłum. Jolanta Bartosik, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2017, 192 strony.

Herkules Poirot niektóre sprawy potrafi rozwiązywać nawet nie wychodząc z domu – jego małe, szare komórki są tak genialne, że czasami wystarczy zapoznanie się z faktami, by podważyć obraną przez śledczych wersję wydarzeń i zaprezentować własną. Są sprawy, w które angażuje się nieco bardziej – przechadza się po miejscu zbrodni, przesłuchuje związane z wydarzeniem osoby, sprawdza tropy, by na końcu zebrać wszystkich i pokazać jak się sprawy mają. W „Wielkiej Czwórce” Agatha Christie poszła dalej – wplątała wąsatego Belga w spisek na skalę międzynarodową, wrzuciła go w różne miejsca, po drodze stawiając go przed kilkoma zagadkowymi morderstwami i narażając na wiele niebezpieczeństw. Standardowo będzie mu towarzyszył Hastings i oboje będą próbowali powstrzymać Chińczyka, Francuzkę, Amerykanina i Numer Czwarty – szajkę, która chce przejąć władzę nad światem.

Czytaj dalej

Agatha Christie – Zabójstwo Rogera Ackroyda


Agatha Christie, Zabójstwo Rogera Ackroyda [The Murder of Roger Ackroyd], tłum. Jan Zakrzewski, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2015, 270 stron.

Kiedy w zbiorze powiązanych ze sobą opowiadań „Dwanaście spraw Herkulesa” jeden z moich ulubionych książkowych detektywów Herkules Poirot wspominał, że zamierza zrezygnować z badania zbrodni i zabrać się za uprawę dyni – nie wierzyłam i nawet trochę się z tego pomysłu śmiałam. A jednak stało się! Wąsaty Belg pojawił się w King’s Abbot i nie chwaląc się za bardzo sąsiadom kim naprawdę jest i czym się zajmował, zajął się swoim ogródkiem. Sprawa do rozwiązania znalazła go jednak sama i myślę, że wcale nie było mu z tego powodu specjalnie przykro. Przecież nawet najbardziej okazała dynia nie może się równać z zagadkowym morderstwem.

Czytaj dalej

Agatha Christie – Morderstwo na polu golfowym


Agatha Christie, Morderstwo na polu golfowym [The Murder on the Links], tłum. Jan S,. Zaus, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2016, 221 stron.

Herkules Poirot zdecydowanie lubi wyzwania i gdy wśród mało zajmującej poczty znajduje list z prośbą o pomoc ani chwili się nie waha. Już w tym momencie zaczyna małe śledztwo, a będzie to tylko wstęp do zdecydowanie bardziej poważnej sprawy. Po dotarciu do posiadłości okaże się bowiem, że nadawca został zamordowany, a jego żona zakneblowana i związana, by nie mogła wezwać pomocy.

Podejrzewać od samego początku trzeba jak zawsze wszystkich – służbę, domniemaną kochankę ofiary, syna i jego matkę oczywiście też, a także tych, którzy chociażby na moment się w tej sprawie pojawią. Zdążyłam się już do tego przyzwyczaić i zawsze staram się nie przegapić żadnej poszlaki. Nie spieszę się, mimo że zazwyczaj korci mnie, żeby szybko dotrzeć do rozwiązania i dowiedzieć się kto jest winny. Wiem jednak, że to odebrałoby mi sporo przyjemności czytania oraz, jak to mawia wąsaty Belg, wysilania szarych komórek. Kombinuję, przyglądam się reakcjom przesłuchiwanych, wczuwam się w postać detektywa, ale sukcesu zdecydowanie nie mogę być pewna, bo autorka robi wszystko, żeby namieszać mi w głowie. W „Morderstwie na polu golfowym” zdecydowanie się jej to udało.

Czytaj dalej

Agatha Christie – Tajemnica rezydencji Chimneys


Agatha Christie, Tajemnica rezydencji Chimneys [The Secret of Chimneys], tłum. Urszula Gutowska, Wydawnictwo Dolnośląskie, 302 strony.

„Tajemnica rezydencji Chimneys” ma w sobie to, co cenię u Agathy Christie – nietuzinkowych bohaterów, trudną do rozgryzienia zagadkę i wiele zwrotów akcji, które sprawiają, że do końca niczego nie można być pewnym. Przyznaję jednak, że mimo przyjemności z poznawania kolejnej powieści Królowej Kryminału, jakoś zabrakło mi trochę tego entuzjazmu, który towarzyszył mi przy ulubionych tytułach (wspomnieć wystarczy o kilku -  „Mężczyzna w brązowym garniturze”, „I nie było już nikogo”, „Morderstwo w Orient Expressie”). Czuję się więc po lekturze usatysfakcjonowana, ale czytania z wypiekami na twarzy tym razem nie było.

Anthony Cade to typ człowieka, który nie potrafi długo usiedzieć w miejscu i nieustannie szuka nowych wyzwań. Nic więc dziwnego, że gdy przyjaciel sugeruje mu, by rzucił aktualne zajęcie i przejął jego zlecenie, ten nie zastanawia się długo. Dostarczenie pamiętników niedawno zmarłego premiera niewielkiego państwa – Herzoslovakii - ma być okazją do przytulenia pokaźnej dawki gotówki. I wszystko byłoby dobrze, gdyby wielu, najczęściej nieprzebierających w środkach, ludzi nie miało na nie chrapki. Krok po kroku, wydarzenie po wydarzeniu i ścieżki różnych osób przetną się w znanej rezydencji Chimneys, a wtedy już będziemy mieli do rozwiązania zagadkę zabójstwa. A to nie jedyny trup, z jakim przyjdzie się mierzyć i bohaterom, i czytelnikowi.

Czytaj dalej

Robert Galbraith – Żniwa zła

Robert Galbraith, Żniwa zła [Career of Evil], tłum Anna Gralak, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2016, 488 stron.

Zarówno „Wołanie kukułki” jak i „Jedwabnik” nastroiły mnie pozytywnie do Roberta Galbraitha, serwującego historie wciągające i zaskakujące zakończeniem. Mimo satysfakcji jaką odczuwałam po ich lekturze ciągle czekałam na coś więcej. To więcej dały mi „Żniwa zła”, utwierdzając mnie w przekonaniu, że kryminalne powieści J.K. Rowling to nie nieśmiała próba sprawdzenia się w zupełnie innym gatunku, na którą należy patrzeć z przymrużeniem oka, ale kawał całkiem dobrej roboty - coraz lepszej z każdym kolejny tomem.

Dwie poprzednie sprawy, które Cormoran Strike musiał rozwiązać nie dotyczyły go bezpośrednio, natomiast „Żniwa zła” to zapis zmagań w dużej mierze mocno osobistych. Robin, z którą pracuje spodziewa się zobaczyć w otrzymanej przesyłce jednorazowe aparaty na swój ślub, a znajduje… odciętą nogę. Dołączona wiadomość sugeruje, że nadawcą jest ktoś, kto naprawdę dobrze zna Cormorana. Detektyw od razu bierze pod lupę kilka osób, które zdecydowanie mogą mu źle życzyć i byłyby w stanie przygotować taki makabryczny prezent.

Czytaj dalej

Agatha Christie – Mężczyzna w brązowym garniturze


Agatha Christie, Mężczyzna w brązowym garniturze [The Man in the Brown Suit], tłum. Beata Długajczyk, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2014, 277 stron.

Poczułam leciutkie ukłucie rozczarowania, gdy okazało się, że w „Mężczyźnie w brązowym garniturze” nie spotkam Herkulesa Poirot. Teraz jednak, gdy już dotarłam do końca stworzonej przez Agathę Christie historii, mogę z czystym sumieniem napisać, że śledztwo w towarzystwie zupełnie niedoświadczonej w takich sprawach Anny Beddingfeld było świetną rozrywką i nie miałabym nic przeciwko, żeby jeszcze kiedyś to powtórzyć.

Na peronie ginie człowiek. Nikt go nie wepchnął pod pociąg, a jednocześnie nie wyglądało to na samobójstwo. Następnego dnia zwłoki nieznanej kobiety zostają znalezione w posiadłości należącej członka parlamentu sir Eustachego Pedlera. Mężczyzny nie było jednak na miejscu, a dom był udostępniany osobom zainteresowanym jego wynajęciem. Pozornie jedna śmierć nie ma nic wspólnego z drugą, ale pewna młodziutka poszukiwaczka przygody życia będzie miała na ten temat zupełnie inne zdanie.

Czytaj dalej

Agatha Christie - Dopóki starczy światła


Agatha Christie, Dopóki starczy światła [While the Lights Last and Other Stories], tłum. Mira Michałowska, Wydawnictwo Dolnośląskie, 183 strony.

Miałam już okazję czytać kilka zbiorów opowiadań autorstwa Agathy Christie (między innymi „Dwanaście prac Herkulesa”, "Wczesne sprawy Poirota”, „Morderstwo w zaułku”), ale „Dopóki starczy światła” naprawdę mnie zaskoczył. Nie wynikało to jednak ze świetnie skonstruowanych zagadek (mimo że i takie się pojawiają), ale z tematyki części opowiadań. Nie sądzę, aby ten akurat zbiór można było z czystym sumieniem nazwać stricte kryminalnym, bo w rzeczywistości wśród dziewięciu różnych historii jest kilka takich, które najtrafniej będzie nazwać obyczajowymi (a nawet romantycznymi). Nie znałam Królowej Kryminału od tej strony i przyznaję, że szalenie miło było odkryć kolejny kawałek jej pisarskiej duszy. 

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy